Tak zwany powrót do normalności, nazywanej też przez niektórych „nową normalnością”, nie następuje szybko. Jedną z dziedzin, gdzie jest to widoczne, jest oświata. Nieliczne przedszkola na naszym terenie, które zaczęły działać, niemal świecą pustkami.

Ala, Martin i Tereska – ta trójka dzieci z radością wróciła, po dwumiesięcznej przerwie do Przedszkola nr 5 “Jaś i Małgosia”. Z prawej strony dyrektor placówki Emilia Raczek. Fot. Mirosława Wolska-Koberecka

Podobnie mało dzieci można się spodziewać w szkołach podstawowych, które 25 maja ruszają z tzw. zajęciami opiekuńczymi dla uczniów klas I-III. Dlaczego tak jest? Czy w każdej szkole podobnie? Kiedy można się spodziewać zmiany w postawach rodziców? – o tym wszystkim obszernie w najnowszym numerze Nowego Łowiczanina, już w sprzedaży, także w wersji cyfrowej.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.