Po raz kolejny w Żychlinie były dwa sztaby finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy: w ZS nr 1 im. Adama Mickiewicza oraz w ZS przy ulicy Narutowicza. Łącznie było to 75 wolontariuszy, 20 zachorowało. Razem zebrano rekordową kwotę 17.034 zł.

WOSP_Zychlin_1

Akcja charytatywna to również doskonała integracja dużej grupy młodych ludzi, nauka współpracy na rzecz drugiego człowieka oraz dużo radości dla mieszkańców, którym zaoferowano koncerty, tort i pokaz fajerwerków.

Wolontariusze z ZS przy ulicy Narutowicza kwestowali w Żychlinie, ale też udali się do okolicznych miejscowości. Kwestowali w Oporowie, Bedlnie i Pleckiej Dąbrowie. Taka strategia sprawdziła się doskonale. Zebrali 4.377 zł (przed rokiem to było 3.508 zł). Szefem tegorocznego sztabu WOŚP w ZS był Zbigniew Chrulski.

Jeszcze większą grupą 60 wolontariuszy, na ulice miasta wyszli uczniowie z ZS nr 1 im. A.  Mickiewicza. W tym roku mieszkańcy byli hojni. Wolontariusze z ZS nr 1 zebrali 12.657 zł, z czego ze zbiórki ulicznej 6.900 zł, reszta z aukcji oraz sprzedaży maskotek i gadżetów.

– Dużo osób otwierało okna i nam rzucało pieniądze – mówi Lidia Ambroziak, licealistka z Mickiewicza, który wolontariuszką była po raz drugi. – Starszy pan jak się dowiedział, że za zebrane pieniądze będzie kupiony też sprzęt medyczny dla seniorów, też nam przekazał pieniądze do puszki.
Osób, które omijałyby wolontariuszy szerokim łukiem, nie było. Każdy dawał, ile miał i ile mógł.

Więcej o przebiegu finału WOŚP w naszej okolicy przeczytasz w najnowszym numerze Nowego Łowiczanina dla Żychlina, Bedlna, Oporowa i Pacyny.

Komentowanie nie jest możliwe.