Dzisiaj Walentynki. Okazuje się, że dla wielu par romantyczna kolacja to obowiązkowy punkt w celebracji tego wyjątkowego święta. W niektórych łowickich restauracjach trudno będzie dzisiaj o wolny stolik, gdyż większość z nich została już zarezerwowana. Na szczęście w tym roku walentynki wypadają w piątek, dlatego będzie je można świętować przez cały weekend.

– Ludzie oszaleli w tym roku z miłości – powiedział nam Piotr Chorążak, współwłaściciel Restauracji „Na Poddaszu”, zapytany o ilość zarezerwowanych stoików z okazji dzisiejszych Walentynek. Restauracja spodziewa się gościć na dzisiejszej kolacji około 60 osób, a tylko pojedyncze stoliki są jeszcze wolne. Pierwsze rezerwacje zaczęły wpływać już tydzień wcześniej, a najwięcej było ich na 2 dni przed Walentynkami. – Mieliśmy prawdziwą batalię o stolik – słyszymy.

Z tej okazji restauracja wprowadziła nawet specjalne walentynkowe menu, w którym znalazły się m.in. sałatka z krewetkami uznawanymi za afrodyzjak, deser tiramisu oraz propozycję dla kierowców – bezalkoholowe Prosecco, aby – po kolacji chłopak mógł bez przeszkód odwieźć ukochaną do domu. 

Ale Walentynki to nie tylko święto zakochanych. Z okazji dzisiejszego święta na przyjacielskiej kolacji „Na Poddaszu” spotkały się np. koleżanki z jednej klasy z I LO.

Również właściciel kilku restauracji Krzysztof Gajda powiedział nam, że większość stolików w „Polonii” na Starym Rynku i w „Białej Damie” w Nieborowie jest już na dzisiaj zarezerwowana, zwykle dla dwóch osób, choć zdarza się, że kilka par zdecydowało się na wspólne celebrowanie Walentynek. – Wiele osób wpadło na pomysł, by spędzić ten wieczór na romantycznej kolacji – mówi nam Krzysztof Gajda.
Czy świętowanie przeciągnie się na cały weekend? – Mam nadzieję, że tak – odpowiada. W menu walentynkowym, które będzie rozszerzało dzisiaj kartę dań, znalazło się spaghetti carbonara i sernik z czekoladą i truskawkami. Obsługa spodziewa się też otworzyć wiele butelek francuskiego wina.

Z kolei właściciel Restauracji „Powroty” Jacek Kłosiński powiedział nam, że ogromne zainteresowanie „stolikami” z okazji Walentynek, można porównać jedynie z Bożym Ciałem. Restauracja spodziewa się gościć na dzisiejszej kolacji nawet około 200 osób i specjalnie wydłużyła o godzinę czas otwarcia. Klimat stworzą dekoracje czerwonymi sercami i balony.

Pierwsze rezerwacje „stolików” w „Powrotach” wpłynęły już pod koniec stycznia. Zasiądą przy nich nie tylko pary zakochanych, ale też całe rodziny. Zdaniem Jacka Kłosińskiego, walentynkowy boom powtarza się co roku. Z okazji dzisiejszego święta premierę będzie miało wiosenne menu, które zagości w restauracji na dłużej. 

 

5 komentarzy

  1. realistka

    Każde ze wspomnianych miejsc ma inny klimat dlatego każdy wybiera to co jemu bliższe. Byłam w każdym lokalu i zawsze zadowolona. A ci co piszą o słabym jedzeniu może powinni wybrać się w inne miejsce, chociaż pewnie i w renomowanych restauracjach w stolicy nawet były by jakieś uwagi, ale to prawo każdego gdyby 2szyscy lubili to samo nie było by różnorodności.

  2. nieromantyczny

    Polonia broni się sama smakiem i jakością obsługi. Wczoraj wszystko odbyło się na wysokim poziomie, smacznie i bez sztucznego nadymania.

  3. Cesarz Japonii

    Otwórz swoja anonimie bohaterze ….chyba ze juz masz i słabo ci idzie ?! Powroty i Polonia super , że są bo podnoszą poziom , nie wstyd gości zaprosić i przyjezdnych położyć jest gdzie za przyzwoite pieniadze .

  4. Słabe jedzenie , jak dla mnie w tej knajpie

  5. Gajda i smOLIki…hihi

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.