Funkcjonariuszom policji udało się ustalić tożsamość mężczyzny, który pod koniec marca porzucił szczenięta w lesie na terenie Mocarzewa. Okazał się nim 22-letni mieszkaniec powiatu łowickiego.

Sześcioro szczeniąt wraz z matką po koniec marca br., znaleziono w kartonie porzuconym w kompleksie leśnym w Mocarzewie, a następnie oddano do schroniska. Nad ustaleniem tożsamości sprawcy tego czynu pracowali sanniccy policjanci.

Jak udało się im ustalić, porzucenia dopuścił się 22-letni mieszkaniec powiatu łowickiego, któremu kilka dni temu postawiono zarzut znęcania się nad zwierzętami.

Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 3.

5 komentarzy

  1. Lowiczak

    gadanie, pisanie, wciąż to samo, nie ma żadnych autorytetów, które zechciałyby zwrócić uwagę swoim mieszkańcom, wiernym na zmian stosunku człowieka do zwierzęcia. Pozostaje tylko nagłośnienie takich postaw zwyrodnialców, karanie, upublicznianie, presja społeczna swoje zrobi.

  2. U nas prawo jest za łagodne,dla takich zwyrodnialcow.95%sprawcow,dostaje wyroki w zawiasach.Gdyby sady orzekały czesciej wyroki bezwzglednego wiezienia,moze ograniczyło by to pastwienie sie nad najlepszymi przyjacielami człowieka…

  3. Jakby tak ktoś choć raz dostał ze 2lata nie w zawiasach to by napewno nie zaszkodziło.Mam jednak ciągle w pamięci Tuska z kastracją i ani umiłowany pis ani platforma chyba jako jedyni nie mogą tego rozwiązać w zamyśle co oni potrafią chyba modlić się na pokaz.

  4. Łukasz

    I jakie wartości przekaże swoim dzieciom (jak ma lub będzie miał)?
    Bydle nie człowiek…

    • A czy wie chociaż jakie są wartości do przekazania? Bydło nie zrobiłoby tak. Poczułoby się obrażone

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.