Decyzją Zarządu PZKosz z dnia 19 marca 2020 r. wszystkie rozgrywki seniorskie organizowane przez Polski Związek Koszykówki, tj. 1 Liga Mężczyzn, 1 Liga Kobiet oraz 2 Liga Mężczyzn zostają zakończone z dniem 19 marca 2020 roku i utrzymana zostaje kolejność w tabelach na dzień zawieszenia rozgrywek tj. 12 marca 2020 roku.

Fot.: Paweł A. Doliński.

Taki komunikat w sprawie zakończenia sezonu 2019/20 pojawił się w piątek, 19 marca. Szczegółowe decyzje dotyczące zasad spadków i awansów w poszczególnych ligach zostaną podane do dnia 25 marca 2020 roku, podobnie jak informacje w sprawie ostatecznej klasyfikacji drużyn wraz z zasadami spadków i awansów w poszczególnych ligach.

Dla KS Księżak Łowicz oznacza to tyle, że ten sezon kończy na miejscu piątym, a w przyszłym wraca do gry w I lidze. To ogromny sukces zespołu prowadzonego w obecnym sezonie przez szkoleniowca Michała Spychałę.

– Decyzja władz, że sezonu nie dokończymy jest w pełni zrozumiała. Wydaje się to bardzo logiczne. Na szczęście tych meczów zostało na tyle niewiele, że myślę, iż można przeprowadzić taką  klasyfikację. To co jest obecnie w tabeli, odzwierciedla sezon. Szkoda, że nie będziemy mogli rozegrać jeszcze kilku meczów, szczególnie jeżeli chodzi o play-offy, powalczyć i tak naprawdę podsumować ten sezon, który był dla nas bardzo dobry. Ale trudno, tego nie przeskoczymy. Dla mnie ta decyzja jest zrozumiała i trzeba się jej po prostu podporządkować – skomentował trener Spychała.

– Ciężko mi powiedzieć, który mecz bym wybrał, jako ten najlepszy, bo zagraliśmy kilka ciężkich spotkań u siebie, które wygraliśmy. Na pewno byłyby to mecze z „czubem” tabeli, czyli i z Wałbrzychem, i z WKK Wrocław, i ze Słupskiem. Myślę, że to były nasze najlepsze spotkania, w których mieliśmy i trudne momenty i  dramatyczne końcówki, ale w sumie każda z nich na naszą korzyść. Jednego meczu bym nie wskazał, bo byłoby mi naprawdę ciężko. Wbrew pozorom, za nasze najsłabsze, uznałbym też mecze rozegrane u nas, gdy graliśmy z Kotwicą Kołobrzeg i Doralem. Pomimo, że je wygraliśmy, były to mecze słabe w naszym wykonaniu. Dorzuciłbym do tego jeszcze mecz w Prudniku, który nastąpił po tych spotkaniach – odpowiedział szkoleniowiec Spychała.

– Straciliśmy wtedy trochę czujności, czuliśmy się zbyt pewnie i Prudnik był taką kumulacją. Jak wcześniej wymieniłem trzy spotkania, to i teraz też wskazałbym trzy. Na szczęście dwa z nich wygraliśmy, ale potraktowałbym je jako słabszy występ mojego zespołu. Myślę, że w nowym sezonie wszystko wróci do normy i nie można oczekiwać, że jeżeli liga teraz skończyła się wcześniej to wcześniej się również zacznie – zastanawiał się trener Księżaka.

– Termin rozpoczęcia ligi we wrześniu, czyli przygotowań gdzieś od sierpnia, jest normą i będziemy na to czekali. Mam nadzieję, że tutaj nic się nie zmieni i wszystko wróci do normy, a do tego czasu będziemy czekali na decyzje dotyczące rozgrywek ligi. To dopiero pierwszy dzień, kiedy wiemy że rozgrywki są zakończone i nic na gorąco teraz nie mogę powiedzieć więcej, bo nic nie wiadomo. Nie wiadomo, jaka będzie forma tych rozgrywek, jakie będą zasady spadków, awansów, ile będzie tych meczów, więc musimy spokojnie czekać, jak się sytuacja rozwinie i oczywiście, jak się rozwinie z całą naszą drużyną. Wiadomo, że nowy sezon będzie zależał od decyzji działaczy – dodał.

I liga koszykówki męskiej – sezon 2019/20:  

1. KS Górnik Trans.eu Wałbrzych (2) 23 41 1886-1752
2. STK Czarni Słupsk (1) 24 40 2012-1882
3. PTG Rawlplug Sokół Łańcut (4) 24 39 2075-1962
4. WKK Wrocław (3) 23 39 1983-1877
5. KS Księżak Łowicz (6) 23 36 2053-2055
6. KKK Miasto Szkła Krosno (7) 23 35 1843-1777
7. KS Pogoń Prudnik (5) 24 35 2003-2018
8. GKS Tychy (9) 24 35 1983-2002
9. Elektrobud-Investment ZB Pruszków (10) 24 35 1862-1945
10. KK Timeout Polonia 1912 Leszno (8) 24 34 1976-2015
11. PBG Biofarm Basket Poznań (11) 23 32 1817-1851
12. MKS Zetkama Doral Nysa Kłodzko (14) 23 31 1788-1931
13. MUKS Energa Kotwica Kołobrzeg (12) 23 30 1871-1977
14. Weegree AZS PO Opole (13) 23 30 1958-2066

 

Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.