Do tragicznego wypadku z udziałem trzech samochodów doszło w sobotę, 23 maja, przed godziną 22.00 na autostradzie A1, na wysokości Woli Błędowej w gminie Stryków.

fot. KP PSP Zgierz

– Samochód marki Volkswagen, jadący w stronę Gdańska, omijał nieoświetlony pojazd stojący lub wolno jadący prawym pasem, stracił panowanie i uderzył w barierki – informuje nas kpt. Michał Mirowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Zgierzu. Samochodem podróżowało łącznie pięć osób. Dwie z nich wypadły z samochodu i poniosły śmierć na miejscu. Nie żyją 19-letnia kobieta i 22-letni mężczyzna. Pozostałe trzy osoby są ranne, trafiły na SOR w Brzezinach.

Drugi samochód najechał na leżące części, nie brał bezpośredniego udziału w wypadku. – Pojazd, który był nieoświetlony oddalił się z miejsca zdarzenia – informuje rzecznik PSP w Zgierzu.

Z powodu wypadku całkowicie zablokowany był przejazd autostradą A1 na odcinku pomiędzy węzłami Łódź Północ i Piątek w kierunku Gdańska. Policja zalecała objazdy.

Na miejscu prawowały wszystkie służby, w tym 6 zastępów straży: 4 z PSP i 2 ochotnicze.

Aktualizacja:

– Z wstępnych ustaleń wynika, iż 21-letnia kierująca VW Golfem (trzeźwa), chcąc najprawdopodobniej uniknąć kolizji z innym autem, które odjechało, straciła panowanie nad pojazdem, zjechała na lewe pobocze drogi uderzając w bariery energochłonne, a następnie pojazd przemieścił się na prawą stronę, gdzie także uderzył w bariery i zatrzymał się – informuje mł. insp. Joanna Kącka, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

Mimo reanimacji, w wyniku odniesionych obrażeń, zmarło dwoje pasażerów Volkswagena: 19-letnia kobieta i 23-letni mężczyzna z województwa śląskiego. Kierująca i pozostali pasażerowie, w wieku 19 i 25 lat, trafili do szpitala.

fot. KP PSP Zgierz
fot. KP PSP Zgierz

3 komentarze

  1. Ogromnie współczuję rodzinie zmarłych

  2. Pewnie w dupie byłeś i gówno wiesz. Pewnie.

  3. Kubuś Puchatek

    Przykro to pisać, bo sprawa tragiczna, ale panienka lat 21 pewnie od roku czy dwóch miała prawo jazdy i znakomicie wiedziała. gdzie w samochodzie jest pedał gazu (przyspieszenia). Pewnie młode towarzystwo jechało nad morze. Dwoje z nich już niestety morza nie zobaczy. Panie świeć nad ich duszami, ale dla rodziców kolejna potworna tragedia. Inna sprawa, że jakim sposobem może stać lub nawet wolno jechać na autostradzie nieoświetlony pojazd. Nawet bez świateł awaryjnych. Jeżdżę ciągle autostradami i to, co niektórzy wyprawiają, woła o pomstę do nieba. Albo walą 200 na godzinę i rzucają długimi światłami (wszyscy z drogi, bo panisko jedzie) albo nagle zjeżdżają sobie na pas awaryjny traktując go jak parking, a widziałem też i takich, którzy pasem awaryjnym wyprzedzali. Dopóki nie będzie systemu fotoradarów i kamer, będzie ciągły horror (także ze strony TIR-ów).

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.