Do tragicznego wypadku podczas pracy doszło 3 marca w godzinach popołudniowych w zakładzie blacharsko-lakierniczym przy ul. Łódzkiej w Łowiczu.

Naprawiany samochód przygniótł 63-letniego Edwarda W. – właściciela zakładu.

Przyczyny i okoliczności tragicznego wypadku bada Prokuratura Rejonowa w Łowiczu. Na miejscu byli też inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy. Wstępne ustalenia wskazują, że był to nieszczęśliwy wypadek.

Z naszych ustaleń wynika, że mężczyzna pracował sam. Naprawiał osobowego „Malucha”. – Składał resor, a samochód podniósł na lewarku. Nie zabezpieczył go inaczej, nie wrzucił na przykład opon pod próg. Samochód spadł z lewarka i go przygniótł – dowiedzieliśmy się na miejscu.

Przygniecionego mężczyznę znalazł znajomy, który odwiedził go w warsztacie. Wraz z innym mężczyzną, którego zawołał próbował podnieść fiata. Po chwili pomógł im właściciel znajdującego się po sąsiedzku zakładu mechaniki pojazdowej. Mężczyzna jednak już nie żył.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.