Powietrze drażniące drogi oddechowe – szczególnie w okolicach skupisk domów jednorodzinnych, które często są ogrzewane piecami na węgiel – jest wyczuwalne również w Łowiczu. Smog dotyczy również nas – odczyty urządzeń pomiarowych to potwierdzają.

Urządzenie pomiarowe - pobornik pyłowy - w Łowiczu
Urządzenie pomiarowe – pobornik pyłowy – w Łowiczu

W porównaniu np. z Łodzią, Warszawą czy Krakowem przekroczenia norm nie są u nas jednak aż tak drastyczne i nie są odnotowywane aż tak często.

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Łodzi informował 10 stycznia o przekroczeniu tzw. „poziomu informowania o ryzyku przekroczenia poziomu alarmowego pyłu PM10” w 3 miastach w łódzkiem: Radomsku, Piotrkowie Trybunalskim i Pabianicach.

Tam jednak działają tzw. automatyczne stacje pomiarowe i wyniki są aktualizowane prawie na bieżąco. Takich stacji jest 10 na terenie województwa. W Łowiczu automatycznego pomiaru nie ma, więc wyniki pomiarów z „pobornika pyłowego”, który znajduje się przy Gimnazjum Nr 1, odroczone są w czasie.

Z danych archiwalnych wynika, że 24-godzinne dopuszczalne wartości dla PM10 (pył o średnicy do 10 mikrometrów) nie są u nas codziennie przekraczane.

Gorzej jest z odkładającym się w organizmie, silnie kancerogennym, benzopirenem. – To przykre, ale od wielu lat normy benzopirenu są mocno przekraczane w całej Polsce. W Łowiczu oczywiście również – uważa Bartłomiej Świątczak z WIOŚ w Łodzi.

Więcej na ten temat oraz szczegółowa analiza stanu powietrza w Łowiczu w najbliższym NŁ.

Komentowanie nie jest możliwe.