Całe życie mieszkają na wsi – w Jackowicach w gminie Zduny. Kiedyś poza pracą na roli pracowali zawodowo – ona była kierownikiem Szkoły Podstawowej, on- agronomem, a potem naczelnikiem gminy Zduny.

Daniela i Stanisław Sukiennik.Fot. Marcelina Waligórska-Bocian

Daniela i Stanisław Sukiennik – bo o nich mowa, są nadal osobami, które aktywnie żyją. Dużą część życia wypełnia im rodzina, ale aktywnie działają też w Stowarzyszeniu Seniorów Gminy Zduny. Dlaczego uważają, że są osobami spełnionymi, czy potrafi sobie wyobrazić sobie, jak żyliby, gdyby nie mieli dzieci, czy ich zdaniem w naszym społeczeństwie szanuje się osoby starsze, jak sobie radzą z komputerem i czy siadają za kierownicę samochodu – przeczytasz w najnowszym numerze Nowego Łowiczanina w kolejnym wywiadzie rozmów na 100-lecie odzyskanie niepodległości. Wywiad zatytułowany jest „Jeszcze w zielone gramy”.

8 komentarzy

  1. Tlumaczyla dopuki wszyscy zrozumieli a teraz aby szbciej nie wazne ze pol klasy nie rozumie.

  2. Jaki jest sekret tych włosów Panie Stanisławie?

  3. teras aby wymagaja a tlumaczyc i uczyc musza mamy w domu.

    • Kiepsko cię ta mama uczy w domu, skoro nie masz pojęcia o podstawowych zasadach ortografii i składni. Poproś tatę, albo babcię.

  4. teras niema takich nauczycieli

  5. Znam państwa. Gratuluję życzę dużo zdrowia i 200 lat życia.