Do szpitala zabrani zostali uczestnicy wypadku drogowego, do jakiego doszło wczoraj, 14 października, ok. godziny 22.50 na drodze krajowej nr 14 w miejscowości Wyskoki.

Przyczyną zdarzenia prawdopodobnie było stado dzików, które wtargnęło na jezdnię. Chcąc uniknąć zderzenia ze zwierzętami, kierująca samochodem osobowym marki Ford zjechała na pobocze, w wyniku czego utraciła panowanie nad pojazdem i dachowała, a następnie wjechała do rowu.

Trwają czynności w tej sprawie.

5 komentarzy

  1. Ja pi-dolę, trzeba uważać. Jeszcze w 2012-13 zap-łem z Łodzi o 3 nad ranem tak 2-3 razy pomnożyć przez ograniczenia na danym odcinku, ale teraz chyba tylko max 80km/h. K, co się dzieje z tymi zwierzętami. Napiszcie, proszę, czy to przez polskie prawo, które ogranicza polowania, czy też może przez autostradę zwierzęta zmieniły drogi przemarszu? Jeszcze w 2005-2010 nie było tak wiele wypadków z powodu dzikich zwierząt wbiegających na jezdnie. Jechaliście może z Częstochowy w kierunku Śląska? Jest tam odcinek drogi, kilkanaście kilometrów, o ile pamiętam z drogą dwujezdniową oddzieloną pasem zieleni. Po bokach same lasy. Jezdnia od lasu położona jest może 10-15m. Często kiedy jeździłem tamtędy nocą widziałem białe zady saren i ich machające ogony. I tak co 500m po 2-3 sztuki. Zastanawiałem się, kiedy taka sztuka wyskoczy pod samochód. Nigdy to tego nie doszło. Sarny i inne dzikie zwierzęta na Śląsku nie wybiegają pod samochody czy może są przyzwyczajone do samochodów?

  2. Pani Agnieszko! Zanim Pani zacznie pisać teksty, które są publikowane dla ludzi także dla myśliwych, proszę się zapoznać z odpowiednim nazywnictwem! Nie ma czegoś takiego jak stado dzikow, jest to WATACHA. Stadem może być stado BARANÓW, lub OWIEC.

  3. Łowicka policja rozwikłała sprawę wypadku gdzie zamieszana była zorganizowana grupa przestepcza na czele której stał herszt bandy ps DZIK GRATULACJE

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.