W gminie Bolimów coraz częściej słychać głosy niezadowolenia dotyczące stanu hydrantów, które zlokalizowane są w większości wsi na terenie gminy.

– Są słabo oznaczone i często nieczynne, zawleczki są skorodowane i potrafią się ułamać, a strażacy mają problem, żeby nabrać wodę w razie potrzeby – mówił podczas ostatniej sesji Rady Gminy Bolimów wiceprzewodniczący rady Janusz Łukawski. Czasami dochodzi do tego, że żeby napełnić wiadro wodą, trzeba czekać 2, 3 minuty, bo ciśnienie jest bardzo słabe – dodawał Tadeusz Ambroziak z Łasiecznik.

– Zrobimy przegląd hydrantów na terenie naszej gminy. To jest ważna sprawa, więc będziemy naprawiać, gdzie się da. Jeśli ktoś ma taki problem, to niech zgłasza sprawę do urzędu, a my będziemy na bieżąco monitorować stan hydrantów – odpowiadał kierownik sekcji obsługi Jacek Paprocki..

(Tomasz Dębowski)

Komentowanie nie jest możliwe.