Klub Karate Kyokushin Nintai z Głowna podsumowuje sezon 2018-2019 ciesząc się aż 55 pucharami i medalami zdobytymi przez jego zawodników na mistrzostwach i w turniejach.

14 medali i 7 pucharów. Turniej w Górze Kalwarii. Fot. Klub Karate Kyokushin Nintai 

Klub Karate Kyokushin Nintai to stosunkowo nowe miejsce na mapie regionu. Rozpoczął prowadzenie zajęć w 2017 r. i choć początki nie były łatwe (przez pierwsze pół roku ćwiczyło zaledwie 9 osób), to dziś liczy już ponad 60 ćwiczących w 3 zróżnicowanych grupach treningowych.
Sezon 2018-2019 był dla Klubu pod wieloma względami wyjątkowy. W rywalizacji na Tatami (z jap. mata) podopieczni Sensei Łukasza Buhla zdobyli aż 55 pucharów i medali, w tym: 14 złotych, 17 srebrnych i 24 brązowe. Dzieci młodzież, a także dorośli z Klubu Nintai zawitali do 17 miast i miejscowości na terenie całego kraju.
W podsumowaniu sezonu sensei Łukasz wspomina o 17 medalistach, a poza tym wymienia takie sukcesy, jak: 4 miejsce Aleksandra Będora z rocznika 2005 w konkurencji Kata (układy) na Mistrzostwach Polski, czy też udział tego samego zawodnika w Pucharze Europy, trzy złote medale w tej samej konkurencji na zawodach różnej rangi dla zaledwie 10-letniego Franciszka Zawadzkiego, czy srebro w konkurencji Kumite seniorów (z jap. walka) dla Sebastiana Jankowskiego w Ogólnopolskim Turnieju w Ujeździe.

Klub Karate Kyokushin Nintai organizuje i bierze udział w zgrupowaniach szkoleniowych i obozach sportowych, które są dobrą okazją do integracji dla dzieci. Często również bierze udział w wydarzeniach organizowanych w mieście takich jak ostatni Piknik Biegowy.

Całe podium dla Głowna. Zawody w Warszawie. Fot. Klub Karate Kyokushin Nintai

Więcej o Klubie i możliwości trenowania Karate Kyokushin w Głownie napiszemy wkrótce w  gazetowym wydaniu “Wieści z Głowna i Strykowa” oraz w e-wydaniu

Zdjęcie z egzaminu. Fot. Klub Karate Kyokushin Nintai

3 komentarze

  1. Gratulacje! Takie kluby warto i należy wspierać. Karate to ciagle dyscyplina niezbyt doceniana, a szkoda. To przecież doskonały trening ciała i umysłu. Taka ilość medali i pucharów nie bierze się znikąd. Poza tym warto zauważyć do jak szerokich kręgów wiekowych udało się dotrzeć sensei Łukaszowi. Brawo dla całego klubu. Przy okazji to doskonała promocja naszego miasteczka.

  2. I takie kluby oraz ich członków należy wspierać. Dyscyplina Karate ciagle nie jest doceniana, a szkoda. Karate to nie tyko widowiskowy sport. To przede wszystkim doskonałe ćwiczenia ciała i umysłu. Brawa dla trenera i całego klubu Nintai! Te puchary i medale pokazują jak dużo pracy kosztowało ich zdobycie. Pokazują także z jak szerokich kręgów wiekowych udało się sensei Łukaszowi zgromadzić członków. Poza tym to doskonała promocja naszego miasteczka. Gratulacje dla zwycięzców i pokonanych.

  3. Zainteresowany

    Brawo młode wojowniczki i młodzi wojownicy!

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.