Z powodu długo utrzymującej się suszy w Łowiczu wyblakły trawniki, a niedawno posadzone drzewa też nie wyglądają najlepiej. Niektóre z nich uschły i będą musiały być wykonane ponowne nasadzenia.

Na skwerze przed dworcem PKP Łowicz Główny uschło już około 10 drzew. fot. Mirosława Wolska-Kobierecka
Na skwerze przed dworcem PKP Łowicz Główny uschło już około 10 drzew. fot. Mirosława Wolska-Kobierecka

Nasz czytelnik wskazał kilka takich miejsc, które odwiedziliśmy i przyznajemy, że w dużej mierze ma rację.

Czy młode drzewa są podlewane, kto się nimi zajmuje oraz dlaczego niektórzy mieszkańcy Łowicz stawiają Gdańsk jako przykład miasta, które dobrze gospodaruje wodą – przeczytasz w najnowszym numerze Nowego Łowiczanina oraz w wydaniu cyfrowym.

4 komentarze

  1. Dzisiaj byłem w Łodzi na Bałutach i to co zobaczyłem podniosło mnie na duchu; trawniki zarządzane przez miasto mają się świetnie mimo suszy bo nikt ich nie kosi,powstały kolorowe dywany.Byłem na nowej tężni solankowej powstałej w środku osiedla mieszkaniowego,w sąsiedztwie żłobka,przedszkola i placu zabaw .To była inicjatywa mieszkańców,podobno takie małe tężnie są również w innych dzielnicach Łodzi

  2. cóż… pora sadzic bananowce, palmy i kaktusy – i tak Polska pustynnieje

  3. Zielsko między kostką rośnie praktycznie wszędzie. Konary drzew zżerają czerwone robale, których są całe kolonie i drzewa usychają. Niestety Łowicz to brudne i zapyziałe miasto. Można kręcić filmy wojenne bo krajobraz idealny – jak po wybuchu bomby.

  4. Za to zielsko na bruku na Nowym Rynku rośnie doskonale! Może Boguś wziął by się za pielenie i zrzucił zbędne kilogramy!