W środę 6 marca ok. godz. 17.00 na Posterunek Policji w Sannikach zgłosiła się kobieta, która poinformowała o zaginięciu swojego ojca. Policjanci i strażacy połączyli siły, aby odnaleźć 60-letniego mieszkańca Sannik.

Policja, fot. arch. NŁ
Policja, fot. arch. NŁ

Mężczyzna wyszedł z domu ok. godz. 10.00 i nie wracał. Rodzina próbowała go szukać sama, jednak to nie przyniosło rezultatów, dlatego poproszono o pomoc policjantów.

Do poszukiwań włączyli się także druhowie z OSP z terenu gminy Sanniki. Po kilkudziesięciu minutach w Mocarzewie, jeden z zastępów zauważył idącego drogą mężczyznę. Okazał się nim być poszukiwany 60-latek z Sannik.

Dzięki szybkiemu działaniu mężczyznę udało się odnaleźć w godzinę od zgłoszenia.

Komentowanie nie jest możliwe.