Na łowickim targowisku, mimo soboty, wieje pustką. Niewielu jest handlujących i kupujących. To m.in. konsekwencja wczorajszej decyzji burmistrza Krzysztofa Kalińskiego związanej z zagrożeniem koronawirusem.

– Po decyzji ogłoszonej przez premiera Mateusza Morawieckiego, w porozumieniem z Klubem Sportowym Pelikan i podległymi mi służbami, podjęliśmy decyzję o ograniczeniu handlu na targowisku tylko do artykułów spożywczych – mówi burmistrz Kaliński. Oznacza to, że można na nim kupić wyłącznie owoce, warzywa, pieczywo oraz wyroby mięsne.

Prezes Pelikana Zbigniew Czerbniak wysłał wczoraj w nocy do handlujących m.in. odzieżą informację o ograniczeniu handlu. Większość z nich dziś rano nie przyjechała, ci, którzy się pojawili byli zawracani przez obsługę. – Przyjechało jedynie kilka osób – powiedział.

Burmistrz powiedział nam, że w poniedziałek, 16 marca zostanie podjęta decyzja, czy ograniczenie handlu na targowisku zostanie utrzymane w takiej formie, czy też wprowadzony zostanie czasowo całkowity jego zakaz.

 

8 komentarzy

  1. Moim zdaniem powinna być zamknięta Cała Targowica od poniedziałku bo jest to możliwe na dwa tygodnie powinno tak być dla dobra nas wszystkich tymbardziej że właśnie w tym tygodniu przejdzie przez całą Polskę i zbierze duże żniwo zapobiegajmy to burmistrz powinien ograniczyć i zdecydować kto ma pracować a kto jest w tej chwili niezbędny inni powinni biura pracować w domu tak powinno być jak w większych miastach zróbmy coś bo za chwilę może być problem w Łowiczu i do duży… Moim zdaniem powinno być zamknięte miasto na 2 tygodnie ani wiazdu ani wyjazdu z miasta i tylko podstawowe sklepy otwarte apteki a napewno nie rynek… To skupisko ludzi. D roga redakcjo proszę zaapelować do miasta żeby podać jakieś kroki które są dla naszych w takim czasie B. ważne

    • Moim zdaniem powinni zamknąć Ciebie za działanie na szkodę obywateli Państwa Polskiego za szerzenie propagadany i paniki. Pozbawić Cię głównego źródła dochodu, jakim dla wielu jest Targowica i zamknięcia w kwarantannie conajmniej na pół roku. Jakbyb bieda dobrała Ci się do tyłka może w głowie zapaliłaby się czerwona lampka. A teraz na temat i rozsądnie. Ok zamknijmy targowicę – jestem bardzo za. Zostańmy w domu tylko zamknijmy też Kaufland Tesco Intermarche Lidla Biedronkę i wszystkie sklepy wielkopowierzchniowe z koszykami i wózkami gdzie każdy bierze i dotyka co chce. Przed sklepami postawmy Policję lub inne służby w kombinezonach, żeby egzekwowały odległości między klientami. A przed wszystkim wbijmy ludziom do głowy, że stan epidemiczny to nie koniec świata. Rozsądku dla wszystkich i zdrowia ! Trzymajcie się !

  2. a widzieliście na zdjęciach te złowieszcze chmury ? Nadciąga …Armagedon

  3. Właściciel

    Prosze o zamknięcie targowiska. Sklepy spozywcze sa wystraczajace aby zaopatrzec mieszkancow, natomiat tak jak w innych miastach targowiska zamkniete, zarówno sklepy osob prywatnych.. Zapobiegajmy poki możemy.. Na rynku najwiecej osob starszych.. 2 tygodnie nikogo nie zbawi, a moze jedynie pomoc…koledzy i kolezabki chca stac, bo widza duY zysk w tym a nie o to chodzi..

    • A ja proszę o zamknięcie sklepów gdzie na małej powierzchni tłoczy się kilkanaście osób a wirus utrzymuje się zdecydowanie dłużej niż na świeżym powietrzu. Zamknięte pomieszczenia są zdecydowanie bardziej niebezpieczne i nie sprzyjają zachowaniu odpowiedniej odległości między klientami. Myślcie rozsądnie i z głową a nie powielacie błędy innych i napędzacie obcy kapitał.

  4. Aaaa i jeszcze jedno, my dorośli też podlegały odpowiedzialności karnej za łamanie zasad kwarantanny domowej w czasach zagrożenia epidemiologicznego… I pewnie teraz wszyscy się zastanawiają, jak to można sprawdzić. Sprawdzić nie można, ale życzliwy sąsiad uprzejmie donieść może…

  5. Słuszna uwaga, rodzice musicie wiedzieć gdzie wasze dzieci chodzą, nie może tak być , że jedni przestrzegają kwarantanne a inni to wszystko w niwecz psują.

  6. Droga redakcjo, bardzo proszę jeszcze zamieścić artykuł o tym, że młodzież, która w czasie kwarantanny ma zawieszone zajęcia lekcyjne i bez ograniczeń spaceruje po mieście jest legitymowana przez Policję, która również wystawia mandaty. Policja ma obowiązek poinformować szkołę o niewydolności wychowawczej rodzica i nie przestrzeganiu kwarantanny, a to z kolei sprawa dla Sądu Rodzinnego.
    Proszę, nie piszcie komentarzy typu, nie wszyscy mają możliwość zorganizowania opieki, bo ja to wiem i rozumiem i bardzo współczuję tym rodzicom. Jednak jedno z drugim nie ma nic wspólnego, bo wydaje mi się, że na ulicy, na Starorzeczu, w sklepach, w restauracjach tam też Wasze pociechy opieki nie znajdą, więc po co tam chodzą?

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.