Zyski z placu targowego w Żychlinie są wysokie – ale maleją. Czy nie dlatego, że władze miasta nie dbają wystarczająco o to, żeby warunki handlowania na nim ucywilizować?

Mieszkańcy od lat dopominają się modernizacji miejskiej targowicy. Od kilku lat kończy się tylko na obietnicach. fot. Dorota Grąbczewska

Więcej o tym – w najnowszym wydaniu żychlińskim Nowego Łowiczanina, dostępnym także w wersji cyfrowej

1 komentarz

  1. W 100 % prawda. Jeden wielki syf. Powinno stać 5 ToiToi-ek. Brak parkingów. Błoto. Brak koszy na śmieci. Targowica różni się od od tej przedwojennej tym że konie i krowy nie robią kup na podłoże.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.