W skansenie w Maurzycach cały czas trwa siódma edycja warsztatów rękodzieła ludowego, która ruszyła pod koniec kwietnia.

 

Warsztaty, podczas których można spróbować swoich sił w wycinankarstwie, hafciarstwie czy wikliniarstwie. potrwają najprawdopodobniej do końca lipca. – Dopiero zaczyna się sezon i to wszystko powoli zaczyna się rozkręcać. Przeprowadzamy warsztaty głównie dla szkół i pokazy dla osób indywidualnych odwiedzających skansen – mówi Elżbieta Roróg, specjalizująca się w wikliniarstwie.

 

– Zapraszamy do nas wszystkich zainteresowanych poznaniem sztuki ludowej. Dla szkół przewidujemy warsztaty, na które trzeba przynosić własne materiały, a my dbamy o resztę. Dla turystów indywidualnych są przewidziane tylko pokazy, ale jeśli ktoś przyniesie ze sobą materiały niezbędne do wyrobu danej rzeczy, to oczywiście przeprowadzimy z nim warsztaty – dodaje Joanna Stępniewska, która uczy, jak robić kwiaty z bibuły.

 

W skansenie swe umiejętności prezentują jeszcze: hafciarkaAlicja Guzek oraz wycinankarki: Halina Theodorakopoulos-Drohitis i Monika Ulatowska-Pikulska. Jak podkreśla Emilia Felczyńska ze Stowarzyszenia Powiatów i Gmin Dorzecza Bzura, organizatora projektu, wszystkie panie były wcześniej bezrobotne. Teraz same nauczyły się tradycyjnych technik rękodzieła ludowego, które upowszechniają wśród turystów.

 

Udział w pokazach i warsztatach wycinankarskich, hafciarskich czy wikliniarskich można brać codziennie od godziny 10.00 do 18.00 w ramach ceny biletu do skansenu.

(td)

Komentowanie nie jest możliwe.