Bzura okazała się zbyt poważnym wyzwaniem dla uczestników drugiego tej zimy spływu kajakowego z Łowicza do Sochaczewa, zorganizowanego w sobotę 12 lutego przez Łowicką Akademię Sportu.

 

15 osób skończyło podróż w okolicach Kompiny.Prezes ŁAS Kamil Sobol powiedział nam, że podniesiony poziom wody w Bzurze sprawił, że nurt znacznie przyśpieszył, okazało się też, iż w wielu miejscach w rzece są pnie i konary drzew utrudniające żeglugę i czyniące ją niebezpieczną. Dla niektórych mniej doświadczonych kajakarzy było to zbyt poważnym wyzwaniem. Dodatkowo uczestników spływu nie oszczędził zimny wiatr.

 

Grupa zatrzymała się w okolicach Kompiny, gdzie nad brzegiem Bzury, spędziła resztę dnia przy ognisku dobrze się bawiąc. Jeden z uczestników wyprawy powiedział nam, że mimo problemów, jakie spotkały grupę, uważa sobotni spływ za bardzo udany, że była to dla niego prawdziwa przygoda. Był to już drugi zimowy spływ zorganizowany w tym roku przez Łowicką Akademię Sportu oraz firmę Ir-Team spod Bedlna, która zapewnia kajaki. Wzięli w nim udział nie tylko mężczyźni, ale także trzy odważne panie. – Najważniejsze, że udało się grupie osób pokazać naszą rzekę zimą, że spędzili ten czas aktywnie i w kontakcie z przyrodą – ocenia Kamil Sobiol.

(tb)

Komentowanie nie jest możliwe.