Coraz więcej mieszkańców ulic Dobrzelińskiej, Nowej, Dolnej, Śląskiej i Cichej jest zdenerwowanych, że ich prośby kierowane do włodarzy, by na ulicach znajdujących się w granicach miasta założyć asfalt, są ignorowane. Zamiast tego 1,5 roku temu wysypano na ich drogi glinkę, która po opadach zamienia się w rude błoto, a na drodze robią się dziury, których nie ma kto zasypać i wyrównać. Rachunki za naprawy samochodów chcą rzucić na biurko urzędników.

Odcinek ulicy Dobrzelińskiej, który wysypano rudą glinką, wygląda jak tarka. Fot. Dorota Grąbczewska
Odcinek ulicy Dobrzelińskiej, który wysypano rudą glinką, wygląda jak tarka. Fot. Dorota Grąbczewska

– Nie wiem kto wpadł ten genialny pomysł, aby na wybrukowanym odcinku ulicy Dobrzelińskiej nawieźć rudej glinki – mówi zdenerwowany pan Jacek. – Doprosić się nie można od urzędników, aby chociaż dziury zarównali, by można było przejechać tą drogą – dodaje zdesperowany.

Czy władze miasta planują naprawić te ulice –  przeczytasz w najnowszym numerze Nowego Łowiczanina dla Żychlina, Bedlna, Pacyny i Oporowa. 

Tagi:

Komentowanie nie jest możliwe.