– Moim marzeniem jest, by świetlica spełniała rolę jednoczącą – mówił wójt gminy Bolimów Stanisław Linart podczas uroczystego otwarcia świetlicy wiejskiej w Nowych Kęszycach, które miało miejsce 11 lutego.

 

Budowa świetlicy rozpoczęła się w lipcu ubiegłego roku. Wykonawcą była firma Krzysztofa Białobrzeskiego PPUH Okno-Bud z Sochaczewa. Obiekt ma około 220 metrów kwadratowych. Mieści się w nim sala ogólna, pomieszczenie gospodarcze, szatnia oraz toalety. Nie ma podpiwniczenia. Koszt całej inwestycji wyniósł 450 tys. zł. 75% tej sumy pochodzi z dofinansowania w ramach programu Rozwoju Obszarów Wiejskich Województwa Łódzkiego. Świetlica będzie także remizą strażacką. Dbać będzie o nią przede wszystkim Rada Sołecka oraz Janusz Łukawski, przewodniczący Rady Gminy, który pochodzi z Kęszyc.  

 

– Efekt końcowy jest dobry, ale mieliśmy bardzo mało czasu na wykonanie wszystkich prac. Było bardzo nerwowo. W ostatniej chwili musieliśmy zmieniać drzwi stalowe na podnoszone do góry, które okazały się wygodniejsze i lepiej się prezentują. Momentami pracowało razem ze mną około 30 osób – mówi Białobrzeski. Powiedział on nam, że w budowie przeszkadzała przede wszystkim pogoda.  – Przed budynkiem ułożona została kostka, ale brakuje jeszcze zieleni. Teraz jednak nie jest pora na sadzenie roślin. Mam nadzieję, że ludzie będą mieli pożytek z tego obiektu – dodaje.

 

Ze świetlicy szczególnie cieszy się wójt gminy Stanisław Linart. W jego uznaniu taki budynek był potrzebny mieszkańcom Kęszyc. – Póki co stan jest surowy, ale w miarę możliwości będziemy starali się modernizować go. Świetlica ma służyć całemu społeczeństwu –  mówi wójt. Linart odebrał również słowa gratulacji i uznania od przybyłych gości.

(am)

Komentowanie nie jest możliwe.