Dla leśników to może być powód do zadowolenia, że w lesie pojawiły się osobniki rodzimego, objętego ochroną gatunku, dla mieszkańców – niekoniecznie, ponieważ wilki – bo o nie chodzi – nigdy się dobrą sławą nie cieszyły.

Wilk uchwycony przez jedną z fotopułapek na terenie Nadleśnictwa Skierniewice. Fot. Nadleśnictwo Skierniewice

Pewne jest jednak to, że w Puszczy Bolimowskiej zamieszkała niewielka na razie rodzina – basior i wadera z czterema młodymi, urodzonymi w ubiegłym roku. To może być początek watahy. Nie jest natomiast pewne to, czy za kilka przypadków zagryzienia psów na terenie Bobrownik, o których mówią mieszkańcy, na pewno odpowiadają wilki, bo nikt w sposób fachowy tego nie stwierdził.

Jak wykryto obecność wilków oraz czy mamy powody do obaw – o tym przeczytasz w najnowszym numerze Nowego Łowiczanina.

5 komentarzy

  1. Obserwator

    Podobnie kiedyś było z lisami też się biały ludzi jeszcze trochę i będzie można je pogłaskać.

  2. Moze jakiegoś myśliwego w dupke ugryzą to przestaną z tymi flintami łazić po lesie i macho udawać !

  3. Pieski proszę trzymać w domach i w obejściach. Jeśli je zjedzą wilki w lesie, to wina tylko i wyłącznie nieodpowiedzialnego właściciela.
    Powrót wilków niewątpliwie cieszy. Mają do syta jedzenia w naturze, bo przecież zwierzyny jest tak dużo, że myśliwi muszą intensywnie walczyć z nadmiernym przyrostem liczebności.

  4. Droga redakcjo “NŁ”-zalecam odrobinę rozsądku i umiaru w tym , co wypisujecie . Wilk jest zwierzęciem wędrownym i może wcale się nie osiedlić tam gdzie był widziany , a wy już ludzi straszycie .Niedawno pisaliście o zwierzętach-zabójcach wychodzących na drogi , paranoja .Cieszmy się naturą , póki człowiek jeszcze jej nie unicestwił .Idąc śladami waszych publikacji – oczekuję na rozkładówce wezwania w stylu – PIĄTEK WIECZÓR ŁAP ZA WIDŁY TO OGR .

  5. To najpiekniejsza wiadomość. Ale są tak płoche i boją sie ludzi ,, że ciężko bedzie zobaczyć tak inteligentne i mądre zwierzątko. Niestety wilk jest wyczulony na nasz zapach i wieje od nas na kilometry.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.