Zarząd Powiatu Łowickiego, po rezygnacji ze stanowiska dyrektora Muzeum w Łowiczu Marzeny Kozaneckiej-Zwierz poszukuje kandydata na to stanowisko. Z naszej wiedzy wynika, że zostanie ono powierzone Grzegorzowi Dębskiemu, byłemu dyrektorowi muzeów w Kutnie i Krośniewicach.

Grzegorz Dębski (pierwszy z prawej), naczelnik Wydziału Zabytków Ruchomych i Rejestru Zabytków w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków w Łodzi.

Grzegorz Dębski, jest obecnie naczelnikiem wydziału Zabytków Ruchomych i Rejestru Zabytków w Urzędzie Ochrony Zabytków w Łodzi. W rozmowie z nami potwierdził, że rozmawiał z Zarządem Powiatu Łowickiego o objęciu stanowiska dyrektora Muzeum w Łowiczu. Jak podkreślił, ma doświadczenie w kierowaniu placówkami muzealnymi i zasobami ludzkim. Ma też wizję rozwoju łowickiego muzeum, ale zastrzega, że nie chciałby wprowadzać rewolucyjnych zmian.

Starosta Marcin Kosiorek, nie potwierdził, ani nie zaprzeczył naszym pytaniom, czy spośród kilku osób, z którymi rozmawiał zarząd powiatu właśnie Grzegorz Dębski będzie dyrektorem. Dał jednak do zrozumienia, że jego osoba jest brana poważnie pod uwagę. Starosta nie chciał nam zdradzić z kim jeszcze zarząd rozmawiał o zatrudnieniu, zaznaczył, że procedura wyboru dyrektora ciągle trwa, nowy szef tej instytucji pojawi się najprawdopodobniej 1 sierpnia.

Więcej na ten temat w dzisiejszym wydaniu Nowego Łowiczanina i e-wydaniu.

16 komentarzy

  1. Skoro facet się zna na muzealnictwie, ma wizję rozwoju, nie zrobi rewolucji, to trzeba się od niego odczepić. A że bez konkursu? Po jaką cholerę konkursy! W papierach aplikacyjnych można wpisać wszystko, a z realizacją to już różnie bywa. Konkursy poprzedników pokazały jak to jest.

  2. Janusz z Wiskiennicy

    Kosiorek powinien zostać muzealnym MAO, a Michalak by mu pomagał. To doskonale sprawdzona w mieście strategia

    • Tak, poprzednicy z PSL pokazali jak się zarządza powiatem. Efekty – niejasności finansowe w powiatowych instytucjach. Jakby dalej rządzili, to z powiatu mielibyśmy teraz FIGA(t) z MAKIEM.

  3. Bez konkursu, bez inwentaryzacji, bez odpowiedzialności, beztrosko DOBRA ZMIANA.

    • To Pan Marek sądzi, że przed objęciem stanowiska przez nowego dyrektora trzeba zrobić inwentaryzację, aby poznać stan placowki? No, no, no….. fatalną laurkę wystawia Pan obecnej Pani dyrektor. Jeśli więc Pana zdaniem inwentaryzacja jest konieczna, to jest w muzeum jakiś rozgardiasz. Zatem i zmiana dyrekcji jest potrzebna, aby rozgardiasz zniknął.

    • Jak było z konkursami, to poprzednie władze pokazywały. Konkurs musiał być, żeby wstawić swojego człowieka. A konkursy były tak ustawiane, żeby wygrał ten właściwy, ale czy najlepszy to już inna sprawa. I potem taki z konkursu brudu narobił, ale był z konkursu i nie było odpowiedzialnego za kandydata, bo…on z konkursu był.

    • Jak było z konkursami, to poprzednie władze pokazywały. Konkurs musiał być, żeby wstawić swojego człowieka. A konkursy były tak ustawiane, żeby wygrał ten właściwy, ale czy najlepszy to już inna sprawa. I potem taki z konkursu brudu narobił, ale był z konkursu i nie było odpowiedzialnego za kandydata, bo…on z konkursu był.

  4. Wielka szkoda, że Pani Dyrektor Marzena Koznecka-Zwierz odchodzi po wykonaniu tak wielkiej roboty dla naszego regionalnego Muzeum. Nie wiem czy znajdzie się ktoś równie dobrze i głęboko rozumiejący potrzeby tej placówki?

  5. Tak kocha mieszkańców Łowicza i Powiatu Łowickiego Pan Starosta Marcin Kosiorek. Od grudnia zatrudnia wyłącznie osoby obce po kluczu partyjnym. A tylu wykształconych młodych ludzi wyjeżdza z Łowicza za pracą. Żenada.

    • Nareszcie napisałeś coś mądrego.Pozdrawiam

    • Zgadzam się z Anonimem. Wykształcona młodzież zmuszona jest szukać pracy poza Łowiczem. Jak się okazuje lepiej mieć znajomości niż umiejętności..

      • Leno, bo może Łowicz “za ciasny” dla niektórych? Przypomnę, że Łowicz to niewielkie miasto, a z takich małych miejscowości zawsze była migracja do większych. Żadna to więc nie nowość, że ludzie wyjeżdżają. Cieszmy się, że Łowicz ma kolej, bo ona jednak zapewnia jakiś “krwioobieg”. Pobliskie Brzeziny bez pociągów, jedynie z lokalnymi busikami i punktem odniesienia, którym są Koluszki są zatęchłe i powoli gnijące. Wiecie co jest najlepsze w Brzezinach? Bus do Koluszek.

      • Karolino, nie zgadzę się z Tobą. Wg mnie na Łowicz opadła mgła marazm. Porównując Łowicz z Kutnem, mam wrażenie że stoimy w miejscu. Mam znajomych w Kutnie, którzy nie chcą opuszczać rodzimego miasta, twierdząc że ilość inwestycji (strefa kutnowska) znacząco wpłynęła na ich budżet i samorealizację. Nie potrzebują wyjeżdżać bo są dumni z progresu swojej mini metropolii 😊 Tymczasem w Łowiczu mamy nowe supermarkety… Pozdrawiam

      • Do Leny – a ja się zgadzam z Karoliną, bo wszystko zależy od punktu widzenia. Ja znam przynajmniej kilkadziesiąt osób, które nie chcą wyjeżdżać z naszego miasta i fajnie sobie tutaj radzą. Podobnie jak znam takich, którzy wyjeżdżają. Niektórzy wrócili i mówią, że “zagraniczne frukta” nie takie wspaniałe. Poza tym pamiętajmy, że miasto Łowicz to burmistrz i w mieście warunki do rozwoju tworzy burmistrz, a nie starosta. A jak burmistrz je tworzy, to widać gołym okiem.

    • Karolina

      Anonimie, nie wypisuj głupot o tych wyjeżdżających. Wyjeżdżają którzy mają szersze horyzonty, chcą więcej bo Łowicz dla nich za ciasny. A poza tym, to ilu wyjechało? Podaj jakieś wiarygodne dane. Wówczas może merytorycznie podyskutujemy.
      ps. JA wyjechałam w Łowicza choć miałam tu niezłą pracę, ale chciałam zobaczyć jak wygląda inny świat. I nie narzekam, czego i Tobie życzę.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.