Łowiczanin

Z Nowy Łowiczanin

Strona tytułowa pierwszego egzemplarza zapowiadającego czasopismo

Łowiczanin. Tygodnik społeczno – ekonomiczny i polityczny poświęcony sprawom Łowicza i jego okolic. Wychodzi w każdy piątek. – czasopismo pod takim tytułem wychodziło w latach 1911 – 1914 oraz 1918 – 1932.

Pierwszy numer Łowiczanina wyszedł 2 czerwca 1911 r. i tym samym zapoczątkował historię czasopiśmiennictwa łowickiego. Redaktorem i wydawcą pisma był Karol Rybacki. W różnych okresach funkcjonowania gazety rolę tą pełnili także: Mieczysław Szajding, Felicjan Chyliński, Mieczysław Mszczonowski, Edward Nowakowski oraz Wacław Pniewski. Redakcja mieściła się przy Starym Rynku 11 b, a druk wychodził w drukarni łowickiej (założonej 1882 r.), której właścicielami obok Rybackiego byli: Bronisław Brzozowski, Bronisław Behrens i Bronisław Łagowski (od 1912 r. prawa do spółki posiadali już tylko Rybacki i Łagowski, ten ostatni wystąpił ze spółki w 1919 r.)

Spis treści

Zawartość

Pismo drukowano na maszynach płaskich, techniką druku wypukłego, co wynikało z ówczesnych, technicznych warunków prowincjonalnej drukarni. Gazeta miała dość tradycyjną szatę graficzną, bez ilustracji. Jedynym urozmaiceniem grafiki tygodnika, były zróżnicowane składy ręczne tytułów, reklam i niektórych ogłoszeń. Już od pierwszego numeru Łowiczanin posiadał stałe rubryki, takie jak: Kalendarz, Wiadomości kościelne, Kronika miejscowa, Tydzień polityczny, Wiadomości rolnicze, Korespondencje, Skrzynka listów, Przegląd tygodniowy oraz urozmaicony wachlarz reklam i ogłoszeń. Prawie w każdym numerze zamieszczone były materiały literackie – wiersze, opowiadania, fragmenty pamiętników czy powieści w odcinkach, cyklicznie drukowano też materiały historyczne. W Łowiczaninie swoją powieść Księżanka Zocha, drukował we fragmentach sam Karol Rybacki. Była to jak określił ją autor: powieść osnuta na tle życia włościan Księstwa Łowickiego. Cieszyła się dość dużym powodzeniem, wydana później w całości w drukarni Rybackiego. Niemal w każdym numerze pojawiał się na pierwszej stronie artykuł wstępny.

Objętość i nakład

Łowiczanin ukazywał się na terenie kilku sąsiednich powiatów. Docierał do Głowna, Sochaczewa, Skierniewic, Żychlina, Kutna i Pniewa. Objętość numeru wynosiła 8 stron formatu 26 na 35 cm, choć sporadycznie zdarzały się krótsze numery. Nakład pisma nie miał stałego i ustalonego pułapu liczbowego. Ulegał ciągłym zmianom w zależności od liczby prenumeratorów, ceny papieru, podstawowej drogi kolportażu, a także okresowo wahających się możliwości finansowych wydawcy. Można jednak przyjąć, że nakład wynosił od 2 do 3 tys. egzemplarzy (po wojnie 500 egzemplarzy). Prenumerata wraz z przesyłką kosztowała jeszcze przed I wojną światową 3 ruble rocznie, a pojedynczy numer kosztował 5 kopiejek. Powojenny numer kosztował 10 marek.

Dodatki

  • Od 28 numeru z 11 lipca 1913 roku, zaczął się ukazywać w Łowiczaninie dodatek w postaci dwustronnej wkładki formatu pisma macierzystego – Nasze zdrojowiska z podtytułem: Dział poświęcony rozwojowi zdrojownictwa. Wychodzi co dwa tygodnie pod kierownictwem Witolda Kraszewskiego. Autonomia dodatku podkreślona została osobną redakcją i administracją, które mieściły się w dworku Kraszewskiego przy ul. Kraszewskiego (zw. też Widok) Dodatek Nasze Zdrojowiska ukazał się tylko w numerze 28 Łowiczanina z 1913 r.
  • Drugim dodatkiem do łowickiego czasopisma był Tydzień Żychliński. Organ poświęcony ziemi kutnowskiej i gostyńskiej. Tydzień w formie dodatku do Łowiczanina wychodził w 1914 r.

W drugim okresie działalności Łowiczanin wydawał numery okolicznościowe, np. Dzień Ochotnika w Łowiczu, czy nadzwyczajny numer po zabójstwie prezydenta Gabriela Narutowicza.

Strona tytułowa numeru z drugiej serii Łowiczanina

Dwa okresy

W historii Łowiczanina można wyróżnić dwa zasadnicze okresy związane z jego prawie dwudziestoletnim funkcjonowaniem.

  • Pierwszy - od 2 czerwca 1911 do końca 1914 roku, kiedy gazeta została zawieszona w związku z artykułem Karola Rybackiego „ Z dymem pożarów”. Rybacki był internowany przez prawie dwa lata.
  • Drugi – rozpoczął się w połowie 1918 roku. Wtedy to Rybacki wraz z Kamilą Trawińską odkupił od Wiktora Pstruszeńskiego Gazetę Łowicką. Czasopismo pod niezmienionym tytułem kontynuował do 15 listopada, kiedy to przywrócono dawną nazwę Łowiczanin.

Charakter

Łowiczanin miał charakter narodowo – demokratyczny. Był pismem konserwatywnym, prawicowym, zbliżonym politycznie do Narodowej Demokracji. Po wojnie pismo to bardziej wyraźnie artykułowało endeckiego ducha i częściej wdawało się w prasowe polemiki z pismami innych orientacji politycznych i programowych. Odbiorcami jego byli drobnomieszczanie, rzemieślnicy, kupcy i chłopi. Przyciągała otwartość pisma na problemy miasta, regionu, żywa ale nie nerwowa reakcja na wydarzenia związane z życiem lokalnej społeczności. Czasopismo nie stroniło również od komentarzy dotyczących spraw ogólnonarodowych i wydarzeń światowych. W pierwszej kolejności zawierało ono jednak informacje dotyczące regionu i skierowane było do miejscowych odbiorców.

Zakończenie działalności

Kres pismu położyły kłopoty finansowe wydawcy, brak wsparcia ze strony innych oraz konkurencyjność na rynku prasy łowickiej. Łowiczanin nie pozostał bez kontynuacji, choć nieco innej barwy i orientacji, w postaci Życia Łowickiego. Z Łowiczaninem współpracowali znani lokalni działacze i przedstawiciele miejscowej inteligencji: Romuald Oczykowski, Władysław Tarczyński, Aniela Chmielińska, Jadwiga Czarnecka, Jan Wegner, Wacław Doleżal, Tadeusz Gumiński czy Henryk Świątkowski.

Zobacz także

Źródła

Osobiste