Prowadzący sklep franczyzowy ABC na Bratkowicach, Andrzej Kolos wpadł na nietypowy choć ciekawy pomysł, jak uchronić siebie, personel i klientów przed wirusem. Dwa tygodnie temu wystawił ladę przed sklep.

– I jest mi z tym dobrze! – mówi nam właściciel, dodając, że ma spokojne sumienie, że w maksymalnym stopniu zadbał o bezpieczeństwo osób kupujących w sklepie, jak i personelu. – Mam zbyt dużo do stracie – przekonuje właściciel.

Codziennie rano wystawia więc przed sklep ladę, zza której odbywa się handel. Ponadto w drzwiach została zamontowana szyba pleksi, zaś personel otrzymał rękawiczki ochronne, w których obsługuje klientów.

Andrzej Kolos przyznaje, że odkąd zastosował to rozwiązanie, pracy jest dużo więcej, bo trzeba się sporo nabiegać po sklepi, by wydać towar, jednak zdrowie nas wszystkich jest ważniejsze.

8 komentarzy

  1. Pan Andrzej to super gość. Sympatyczny i pomysłowy. Jak zamknie sklep to z czego będzie kasa. Musi sobie radzić żeby przetrwać w tym ciężkim okresie.

  2. Szacuneczek. Poczciwy człowiek z Pana Andrzeja to i dba 😊 zawsze skory do rozmów i serdeczny

  3. Super pomysł

  4. Andrzej*

    Czy do Kauflandu nadal wpuszczają po 5 osób ,codziennie coś się zmienia,nie byłem tam od 2 dni.

  5. Grzesiek

    Dobry pomysł…zwłaszcza że są jeszcze bezmyślni klienci którzy mimo zagrożenia nie trzymają dystansu

  6. Do małych sklepów wpuszczać po max 5 osób.

  7. Każdy ma móżg i może myśleć .Kto komu zabroni .Brawo.Panowie.

  8. Ci Panowie w każdej sytuacji mieli łeb na karku, brawo!

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.