Dzisiaj, 22 lipca o godz. 6.16 doszło do wypadku w Borówku w gminie Bielawy. Opel Vectra, którym podróżowali obywatele Ukrainy, wypadł na łuku drogi i uderzył w drzewo. Obrażeń ciała doznał kierujący nim 25-letni mężczyzna, który został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala im. Mikołaja Kopernika w Łodzi. 41-letniej pasażerce nic się nie stało.

Na miejscu o godz. 8.30 trwały jeszcze działania, w których udział brały m.in. straże z Kutna i Łowicza. Ich działania polegały na wydobyciu kierowcy z uszkodzonego pojazdu i udzieleniu mu kwalifikowanej pomocy przedmedycznej oraz zabezpieczeniu miejsca zdarzenia – droga powiatowa przez pewien czas była zablokowana. 

W chwili obecnej nie wiadomo, czy kierowca był trzeźwy, ponieważ został zabrany śmigłowcem do szpitala przed przybyciem policji. W szpitalu zostanie wykonane badania krwi także pod kątem trzeźwości.  

6 komentarzy

  1. ktoś kto zna

    do strażaczka wiek kierowcy i pasażerki zgadza sie.

  2. Mirosława Wolska-Kobierecka

    Od autorki: Takie informacje uzyskałam drogą oficjalną – z policji. Dotyczyły wieku pasażerki i kierowcy oraz tego, iż poszkodowany był zabrany z miejsca wypadku przed przybyciem policji. Co do straży biorących udział w akcji nie miałam informacji o udziale OSP oraz o tym, kto był pierwszy na miejscu. Jeśli mam napisać, że coś nieprawdą, to muszę się na kogoś powołać. Mój numer 500-105-817

  3. Wpuszczac ich wincy do Polszy!Ilu juz ludzi zabili po pijaku.W Polszy maja jak w raju…Gdyby to spotkalo Polaka(LACHA)na Wolyniu czerwono-czarni strilci od Bandery zamiast do szpitala dobili by go siekiera…

  4. kilka dni wcześniej ten sam ukrajniec kilka metrów dalej rozbił vw polo.

  5. A KIEDY “LOWICZANIN” PISZE PRAWDĘ ,TO NIE ŻADNA NOWOŚĆ,TO NORMA

  6. Strażak

    Pani Mirosławo Wolska-Kobierecka. Trochę ma Pani bardzo złe informacje. Ponieważ pierwsi na miejscu byli druhowie z Bielaw. Wiek kierowcy też się nie zgadza ani pasażerki, tak jak i fakt że kierowca był zabrany przed przybyciem policji.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.