Mieszkają w ruderach. Parterowe, bez izolacji, ciemne, położone w głębi podwórza. Niektóre już puste. I czasem się palą. Tak jak pod koniec kwietnia, gdy jedna z tych oficyn, już wcześniej opuszczonych, płonęła, bo ktoś tam się włamał i zaprószył ogień. Czy można z nimi coś zrobić?

O sytuacji w podwórzu przy ulicy Mostowej 22 w Łowiczu i o pomysłach co z tą nieruchomością zrobić, piszemy w najnowszym Nowym Łowiczaninie. Kup, jeśli wolisz, w wersji cyfrowej.

Nieruchomość miejska przy ul. Mostowej 22 zabudowana jest dwoma oficynami wewnątrz podwórka, w których jest łącznie 11 mieszkań. Dzisiaj tylko 5 z nich jest zamieszkałych przez 11 osób. fot. Mirosława Wolska-Kobierecka

5 komentarzy

  1. Wspólne czyli czyje … Niczyje bo dzis to twoje jutro moje do używania nie do dbania … Juz dawno Bielawska Mostowka itp wszystkie miejskie nieruchomosci gdzie widac upadek z powodu zamieszkiwania przez tych ktorzy piją nie pracują i dzieci robią powinny byc sprzedawane zeby tam normalne rodziny płacące czynsze mogły mieszkać ! Miasto stanęło w miejscu przez ostatnie lata i nic z tym nie zrobiono , burmistrz obecny to strata czasu !

  2. Tępa owieczka

    No jakco zrobić?
    Przekazać na kościół…

  3. Zamordowali konie a teraz chcą jeszcze ludzi, co za czasy, gorzej niż za okupacji

  4. Dokładnie ! wyrzucić, wygnać i sprzedać, albo najlepiej dać w dotacji. Neleży po prostu Yebać biedę. Niech żyje prawo i sprawiedliwość

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.