Niedzielne spotkanie pomiędzy MUKS Pelikan-2009 Łowicz a GLKS Zawisza Rzgów  przyniosło ze sobą sporo bramek, ale tylko drużyna biało-zielonych może być z siebie zadowolona. Podopieczni trenera Mateusza Miazka wygrali u siebie aż 7:1.

Fot.: Mateusz Miazek.

Mimo, że był to tylko sparing, a temperatura tego dnia zachęcała raczej do kąpieli w basenie niż gry na boisku, zawodnicy Pelikana ambitnie podeszli do zadania. Dopiero w ostatniej tercji meczu zmęczenie dało o sobie znać i zaczęli tracić kontrolę nad grą. Nie wpłynęło to jednak znacząco na wynik, poza tym, że przewaga mogłaby być jeszcze większa. To kolejny udany mecz w wykonaniu biało-zielonych z rocznika 2009.

– W niedzielnym spotkaniu szansę gry dostali wszyscy zawodnicy trenujący w mojej grupie. Przeciwnik jednak nie zawiesił nam wysoko poprzeczki i pewnie prowadziliśmy grę w całym spotkaniu. Bardzo dobra pierwsza dwudziestominutowa tercja w naszym wykonaniu, w której szybko wyszliśmy na prowadzenie i w całości kontrolowaliśmy przebieg spotkania. W późniejszej fazie meczu w naszą grę wkradło się zbyt dużo chaosu i niestety nie wyglądało to tak, jak chociażby w meczu z SMS, jednak gdyby nie bramkarz gości wynik byłby dużo wyższy – powiedział trener Mateusz Miazek.

Sparing:
MUKS Pelikan-2009 Łowicz – GLKS Zawisza Rzgów 7:1 (4:0, 2:0, 1:1); br.: Maciej Majchrzak 3 (1, 5 i 7), Antoni Bąba 2 (15 i 35), Jakub Dudziński (35) i Kryspin Jagiełło (50) – (45).
Pelikan-2009: Aleksander Jaros – Adrian Koper, Franciszek Uczciwek, Kacper Trębski, Jakub Dudziński – Kryspin Jagiełło, Antoni Bąba, Fabian Chlebny – Maciej Majchrzak. Na zmiany wchodzili: Jan Uczciwek, Miłosz Skonieczny, Gabriel Majcher, Mateusz Staszewski, Paweł Papuga, Miłosz Polańczyk i Gabriel Adamczyk.

Sparing MUKS Pelikan-2009 Łowicz:
2020.07.12 (n): MUKS Pelikan-2009 Łowicz – MKS Błękitni Gąbin

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.