W niedzielę 4 listopada w muzeum w Łowiczu otwarto wystawę “Drogi do Niepodległości”. Dowiemy się z niej o powstawaniu Legionów Polskich, o ich szlaku bojowym, dowódcach, ale – co najciekawsze – składa się na nią też część dotycząca Łowicza i Ziemi Łowickiej.

Kustosz wystawy Tomasz Romanowicz zwrócił nam uwagę na kilka nieprezentowanych szerzej dokumentów dotyczących Łowicza, np. na listę niemieckich nazw ulic, które po przejęciu miasta przez Polaków w listopadzie 1918 roku zyskały nowe nazwy w języku polskim. Ciekawostką może być to, że na spisie jedna z ulic ma nazwę Granaten Strasse (dopisek odręczny) – to ulica Kaliska, którą z dworca kolejowego, obecnie Łowicz Przedmieście, szły na front transporty amunicji.

Inną ciekawostką wystawy jest szersze przedstawienie postaci Jana Gumińskiego, stryja zasłużonego dla miasta Tadeusza Gumińskiego. Zaprezentowane ze zbiorów muzeum dokumenty wskazują na jego niezwykłą historię – był rolnikiem mieszkającym w Nieborowie, w 1914 roku znalazł się w szeregach I Brygady Legionów Polskich, najpierw w 1. potem w 5. pułku piechoty. Jego karta wojenna w okresie od sierpnia 1914 roku do grudnia 1915 roku wypełniona jest wpisami potwierdzającymi udział w wielu bitwach i potyczkach.

Jan Gumiński, był potem internowany wraz z innymi żołnierzami Legionów w obozie w Szczypiornie. Jak zaznaczył Tomasz Romanowicz, postać ta skrywa jeszcze wiele tajemnic, wystawa ujawnia część z nich – są to m.in. zdjęcia z obozu i jego dokumenty, które są w posiadaniu muzeum.

Wystawa została przygotowana wspólnie przez Muzeum Niepodległości w Warszawie, Muzeum w Łowiczu i łowicki oddział Archiwum Państwowego w Warszawie, będzie czynna do 2 grudnia.

Więcej o niej w najbliższym papierowym wydaniu Nowego Łowiczanina

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.