– Dziękujemy dyżurnemu policji w Łowiczu i patrolowi za empatię i pomoc – tymi słowami Łowickie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt dziękuję na facebook’u funkcjonariuszom policji za pomoc w odnalezieniu maltańczyka, który uciekł właścicielom.

Wydarzenia rozegrały się w miniony weekend. W sobotę po południu dyżurny policji otrzymał zgłoszenie o zagubionym psie rasy maltańczyk. Mężczyzna, który widział całą sytuację poinformował, że w lesie w Nieborowie spacerowały dwie kobiety, a następnie powróciły do auta, które było zaparkowane w pobliżu. Kiedy wsiadły i odjeżdżały, z domykającego się automatycznie bagażnika wyskoczył im mały, biały piesek.

Gdy patrol przyjechał na miejsce, zgłaszający przekazał policjantom psa. Ci zaś nawiązali kontakt z prezes Łowickiego Stowarzyszenia Przyjaciół Zwierząt Grażyną Wołynik, która zabrała maltańczyka do siebie i udostępniła na facebook’u apel o poszukiwaniu jego właścicieli.

Po kilku godzinach, na telefon dyżurnego łowickiej policji zadzwoniła kobieta, która poszukiwała maltańczyka. W niedzielę przyjechała, by odebrać zgubę. Okazało się, że ona i jej córka były już w drodze do domu, gdy postanowiły skręcić do sklepu po pieczywo. Wówczas zorientowały się, że nie ma z nimi psa. Wróciły do Nieborowa, by rozpocząć poszukiwania, jednak nie przyniosły one rezultatu. Zadziałały natomiast media społecznościowe.

Pies wabi się „Kiwi”. Jego właścicielka od 18 lat mieszka w Polsce i podkreśla, że ludzie w naszym kraju są bardzo pomocni, przekonała się o tym ilekroć znalazła się w trudnej sytuacji, np. zgubiła klucze.

6 komentarzy

  1. Kiedyś na rekrutacji do Policji psycholog odrzucał osoby wyglądające za młodo. A nawiasem dodam że wynik godny artykułu w gazecie NŁ

  2. Władysławie chcesz zabłysnąć swoją wiedzą ,to powiedz..
    Czym się różni kamień węgielny od kamienia węgielnego ?.

  3. grażyna

    Pies szczeka kiedy faktycznie trzeba ,dalej proszę sobie dośpiewać.

  4. Hasanboks z keczupem – dobre. Pewnie jeszcze łagodnym

  5. I ma takie prawo Wladyslawie. Każdy ma prawo do przerwy w pracy i posiłku. Myślisz że policjant nie ma do tego prawa? Chciałeś być dowcipny a wypadłeś słabo. I to Ty się narażasz na śmieszność.

  6. Wladysław

    Ten po prawej to amator hasanboxów z ketchupem w godzinach pracy :d

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.