Każdy może dołożyć symboliczną cegiełkę do odbudowy domu rodziny Piłacików z podgłowieńskiego Domaradzyna, którzy stracili w pożarze cały dobytek.

Po pożarze w Domaradzynie. Fot. LJS

O pożarze, do jakiego doszło w nocy z poniedziałku na wtorek 20 sierpnia, pisaliśmy już w naszym serwisie. W domu, który strawił ogień, mieszkali małżonkowie Elżbieta i Tadeusz Piłacikowie, ich synowie Tomasz i Michał oraz 16-miesięczna córeczka Tomasza – Marysia z mamą. Dom był rozbudowywany przez rodziców Marysi z myślą o przyszłości rodziny. Na czas remontu dziewczynka wraz z mamą przebywała poza domem. Na miejscu w Domaradzynie byli seniorzy rodziny i dwaj ich synowie. Ocalili życie tylko dzięki temu, że w nocy obudziła się pani Elżbieta i tknięta przeczuciem, że dzieje się coś złego, otworzyła drzwi na korytarz, a tam było już pełno dymu…

Domownicy wybiegli z płonącego budynku tak, jak stali. Próbowali sami gasić ogień, ale na niewiele się to zdało. Udało im się wynieść na zewnątrz dwie butle gazowe i tym samym oddalić groźbę wybuchu. Poza tym stracili wszystko.

W pomoc pogorzelcom zaangażowała się gmina Głowno poprzez Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej, który ogłosił zbiórkę odzieży, środków czystości i materiałów budowlanych (tel. do ośrodka 42 719 26 49).

Na los Piłacików nie pozostają obojętni ich sąsiedzi. Pani Oliwia zainicjowała na portalu zrzutka.pl zbiórkę pieniężną pod hasłem “Nowy dom dla maleńkiej Marysi – pomóżmy Rodzicom odbudować jej przyszłość”. Link do zbiórki TUTAJ.

W Domaradzynie spłonął dom

1 komentarz

  1. Kurde, ludzie pomagamy!

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.