W czwartek, 12 stycznia, odbyła się pierwsza próba Zespołu Ludowego Koderki, działającego przy ŁOK, z nowym choreografem, Katarzyną Polak, która do niedawna pracowała z zespołem Blichowiacy. Zastąpiła ona Jacka Lewandowskiego z Łodzi, który pracował z zespołem od 10 lat.

 

Odejście Lewandowskiego ma swą przyczynę w różnicy zdań między nim a kierownikiem zespołu Eugeniuszem Strycharskim. Chodziło m.in. o dobór repertuaru, tak tanecznego, jak i wokalnego. Lewandowski chciał, by Koderki tańczyły repertuar nie tylko łowicki, ostatnio próbował przekonać kierownika do suity rzeszowskiej. Bez powodzenia.

 

– Uważam, że jako choreograf powinienem mieć wpływ na sprawy artystyczne i wychowawcze zespołu. Decyzje prawie zawsze podejmował Eugeniusz Strycharski jednoosobowo. Na warunki finansowe oraz uciążliwość dojazdów z Łodzi nigdy nie narzekałem. Narzekałem natomiast na brak akompaniatora, co w dużym stopniu utrudniało moją pracę, jak również obniżało atrakcyjność zajęć prowadzonych przeze mnie – napisał do nas w e-mailu Jacek Lewandowski. Dodał też, że sprzeciwiał się pomijaniu aspektu wychowawczego w pracy z dziećmi.

 

Więcdej czytaj w papierowym i on-line wydaniu NŁ i WG.

(tb)

Komentowanie nie jest możliwe.