Po 4. kolejce spotkań w skierniewickiej lidze okręgowej SKF Zryw Wygoda, wygrywając z LKS Pogoń Bełchów, awansował na fotel lidera rozgrywek, zaś GKS Olimpia Chąśno pokonując LZS Macovia Maków wspięła się na miejsce piąte.

Fot.: GKS Manchatan Nowy Kawęczyn.

Zryw okazał się zbyt silnym przeciwnikiem dla Pogoni. Początkowo obydwie drużyny ambitnie walczyły o piłkę, ale zespół trenera Macieja Grzegorego szybko zdominował graczy z Bełchowa. W 14. minucie celny strzał oddał Dorian Nasalski, a w końcówce pierwszej połowy okazję do podwyższenia wyniku wykorzystał Michał Fabijański. Druga połowa pogrążyła Pogoń, zawodnicy stracili wiarę i zapał do walki, popełniali kolejne błędy, które konsekwentnie wykorzystywał Zryw, podwyższając swoje prowadzenie o kolejnych pięć goli. Na listę strzelców wpisali się Adrian Rosa  2 (51 i 59), Patryk Sekuła (69) i Wojciech Guzek 2 (77 i 78).

Zwycięstwo zapewniło Zrywowi pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej, ale niebezpiecznie depcze mu po piętach GLKS Wołucza, mająca również 12 punktów na swoim koncie.

– Mecz pod naszą pełną kontrolą. Do pierwszej bramki Pogoń próbowała jeszcze walczyć, ale po strzelonych dwóch golach z rywali wyraźnie zeszło powietrze. Dobrze wyglądaliśmy w ataku pozycyjnym, dosyć łatwo dochodziliśmy do sytuacji bramkowych. Niestety ze składu na dłuższy okres wypada nam Mateusz Sekuła, który był jedną z jaśniejszych postaci w ostatnich meczach, ale będziemy musieli sobie poradzić bez niego – skomentował trener Zrywu, Grzegory.

– Słaby mecz w naszym wykonaniu. Po trzeciej bramce zupełnie odpuściliśmy i skończyło się na siedmiu. Popełnialiśmy proste błędy przy wyprowadzaniu piłki i przeciwnik skrupulatnie je wykorzystywał. Szkoda, tak wysokiego wyniku, bo większość bramek po prostu podarowaliśmy. Niemniej jednak, trzeba przyznać, że Zryw jest bardzo mocną drużyną i  na pewno będzie walczył o najwyższe cele. My musimy wyleczyć kontuzje, które nękają nas od pierwszego meczu i skupić się już na najbliższym spotkaniu z Manchatanem  Nowy Kawęczyn – ocenił trener Pogoni, Jakub Jędrachowicz.

Patrząc na osiągnięty wynik mogło się wydawać, że dla Olimpii Chąśno upał nie stanowił żadnego wyzwania. Od pierwszych minut podopieczni trenera Jarosława Burzykowskiego czuli się jak “ryba w wodzie” i raz za razem przeprowadzali ataki zakończone skutecznym strzałem na bramkę Macovii Maków. Do przerwy padły  trzy, w wykonaniu Kamila Lenarczyka i dwa oddane przez Rafała Bogusa. W drugiej odsłonie wykorzystanych sytuacji było jeszcze cztery, ale nie udało się obronić z “tyłu”. Po kolejnych bramkach zdobytych przez Marcina Matuszewskiego, Przemysława Burego i Sebastiana Witkowskiego (2) gra zatrzymała się na wyniku 7:2. Z osiągniętego rezultatu bardzo był zadowolony trener, komentując go słowami: – Mecz toczony w niedzielę o 11.15 w okropny upał, więc tempo spotkania nie było za wysokie. Kontrolowaliśmy piłkę od samego początku spotkania, jednak jako pierwsi tracimy bramkę w 28. minucie po przypadkowym odbiciu piłki przez napastnika gości. Musieliśmy podkręcić obroty, co już w 37. minucie i zaraz potem w 38. minucie przyniosło bramki po ładnych składanych akcjach. Na 3:1 dobiliśmy przeciwnika jeszcze przed przerwą w 44. minucie. Po przerwie dołożyliśmy jeszcze cztery bramki tracąc jedną po kontrataku. Cieszy wynik i to, że młodzi zawodnicy, którzy weszli w drugiej połowie pokazali się z dobrej strony. Bramkę w 88. minucie na zakończenie meczu stadiony świata strzelił Rafał Bogus po uderzeniu z 30 metrów w samo okienko.

W środę, 4 września, drużyna z Chąśna spotkała się na boisku z Unią II Skierniewice Sp. zoo, aby dokończyć przerwany przez burzę mecz 3. kolejki, zakończony wynikiem 1:0 dla Olimpii. Rozegrane 14 minut meczu przyniosło kolejne dwie bramki, których strzelcami byli Przemek Bury i Rafał Bogus, co przełożyło się na awans zespołu w klasyfikacji generalnej o cztery miejsca i obecnie znajdują się na pozycji piątej.

– Bardzo dziwny mecz, grany w dwóch etapach. W pierwszym, tydzień temu graliśmy do 76 minuty, następnie przyszła ogromna burza i sędzia przerwał mecz. Wygrywaliśmy do tego czasu 1:0 po strzale Marcina Grocholewicza. Minął tydzień i dokończyliśmy te 14 minut dzisiaj. W tym czasie strzeliliśmy dwie bramki, strzelcami byli Przemek Bury i Rafał Bogus. Ogólnie w tych spotkaniach byliśmy drużyną zdecydowanie lepszą, drużyna rezerw Unii nie oddała nawet jednego strzału. Pewne i zasłużone zwycięstwo – dodał Burzykowski.

4. kolejka skierniewickiej ligi okręgowej:
SKF Zryw Wygoda – LKS Pogoń Bełchów 7:0 (2:0); br.: Dorian Nasalski (14), Michał Fabijański (44), Adrian Rosa 2 (51 i 59), Patryk Sekuła (69) i Wojciech Guzek 2 (77 i 78).
Zryw: Maciej Kowalski (67 Mariusz Grzegory) – Patryk Brzozowski (67 Szymon Markowski), Michał Plichta (57 Jacek Woźniak), Dorian Nasalski, Szymon Panek – Patryk Sekuła, Patryk Nasalski, Mateusz Sekuła (25 Adrian Rosa) – Wojciech Guzek, Mateusz Krysiak (59 Paweł Dróżdż), Michał Fabijański.
Pogoń: Przemysław Zagawa – Szymon Furman, Mariusz Bakalarski (65 Patryk Paradowski), Paweł Jaworski, Andrzej Bakalarski – Jakub Jędrachowicz, Karol Wojenka – Aleksander Bartosiewicz, Jakub Zagawa, Miłosz Kubel – Daniel Wasiak.

GKS Olimpia Chąśno LZS Macovia Maków 7:2 (3:0); br.: Kamil Lenarczyk (37), Rafał Bogus 2 (38 i 88), Marcin Matuszewski (44), Przemysław Bury (56) i Sebastian Witkowski 2 (67 i 80) – Patryk Błędowski 2 (28 i 61).
Olimpia: Jacek Milczarek – Marcin Matuszewski (82 Krystian Machała), Patryk Okraska, Jarosław Burzykowski (75 Szymon Gać), Kamil Lenarczyk – Sebastian Witkowski (82 Jakub Brzozowski), Rafał Bogus, Kamil Janikowski (60 Jakub Gać), Marcin Grocholewicz – Przemysław Bury (78 Tomasz Budzeń), Szymon Kowalczyk (70 Mateusz Sierota).

MLKS Widok Skierniewice – GLZS Pogoń Godzianów 1:1 (0:0); br.: Jakub Seferyński (90+2) – Jakub Rudnicki (55).
GKS Manchatan Nowy Kawęczyn LZS Victoria Bielawy 2:0 (1:0); br.: Mariusz Broniarek (22) i Mariusz Hajduk (90+3).
LUKS Olympic Słupia – GLKS Olimpia Jeżów 2:3 (0:2); br.: Sylwester Bachura (53) i Krystian Kijak (90+3) – Sebastian Pałygiewicz (11), Piotr Kucharski (29) i Szymon Skwarek (48).
LKS Orlęta Cielądz KS Jutrzenka Drzewce 1:3 (0:2); br.: Daniel Kowalczyk (86) – Krystian Siatkowski (4), Cezary Dominiak (20) i Przemysław Imiołek (85).
Unia II Skierniewice Sp. zoo – GLKS RZD Żelazna 1:3 (1:1); br.: Miłosz Krawczyński (5) – Przemysław Bieliński (17), Rafał Stankiewicz (57) i Artur Stankiewicz (85).
GLKS Wołucza – LUKS Juvenia Wysokienice 3:0 (2:0); br.: Jakub Mierzejewski (3), Dominik Bińkowski (42) i Bartek Walendzik (90+1).

Zaległy mecz 3. kolejki skierniewickiej ligi okręgowej:
Unia II Skierniewice Sp. zoo – GKS Olimpia Chąśno 0:3 (0:0); br.: Marcin Grocholewicz (50), Rafał Bogus (80) i Przemysław Bury (85).
Olimpia: Jacek Milczarek – Marcin Matuszewski, Jarosław Burzykowski (88 Szymon Gać), Patryk Okraska, Kamil Lenarczyk – Jakub Gać, Rafał Bogus, Kamil Janikowski, Marcin Grocholewicz – Przemysław Bury, Kamil Gać.

1. SKF Zryw Wygoda (2) 4 12 17-5
2. GLKS Wołucza (3) 4 12 10-2
3. GKS Manchatan Nowy Kawęczyn (4) 4   9 12-2
5. LKS Orlęta Cielądz (1) 4   9 14-5
5. GKS Olimpia Chąśno (9) 4   9 14-6
6. KS Jutrzenka Drzewce (7) 3   9 9-4
7. LUKS Olympic Słupia (5) 4   6 13-8
8. LUKS Juvenia Wysokienice (6) 4   6 9-6
9. MLKS Widok Skierniewice (8) 4   5 6-4
10. GLKS Olimpia Jeżów (12) 4 4 5-8
11. GLKS RZD Żelazna (14) 4 3 6-11
12. LKS Pogoń Bełchów (10) 4 3 2-14
13. GLZS Pogoń Godzianów (11) 4 2 4-12
14. LZS Macovia Maków (13) 3 1 4-14
15. LZS Victoria Bielawy (16) 4 0 3-14
16. Unia II Skierniewice Sp. zoo (15) 4 0 4-17


5. kolejka skierniewickiej ligi okręgowej (2019.09.07-08):
GLZS Pogoń Godzianów – GLKS Wołucza (s, godz. 17.00)
GLKS Olimpia Jeżów – SKF Zryw Wygoda (s, godz. 17.00)
LKS Pogoń Bełchów GKS Manchatan Nowy Kawęczyn (s, godz. 17.00)
GLKS RZD Żelazna – GKS Olimpia Chąśno (n, godz. 11.00)
KS Jutrzenka Drzewce MLKS Widok Skierniewice (n, godz. 11.00)
LKS Orlęta Cielądz LZS Macovia Maków (n, godz. 14.00)
LZS Victoria Bielawy – Unia II Skierniewice Sp. zoo (n, godz. 14.00)
LUKS Juvenia Wysokienice – LUKS Olympic Słupia (n, godz. 16.00)

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.