Zakład Ubezpieczeń Społecznych apeluje o ostrożność przy otwieraniu i odpowiadaniu na maile, które wydają się być korespondencją z ZUS. Dokładnie zwracajmy uwagę na adres, z którego przychodzą maile.

Photo by bruno neves from FreeImages
Photo by bruno neves from FreeImages

Według Moniki Kiełczyńskiej, regionalnej rzecznik prasowej ZUS województwa łódzkiego po kilku miesiącach spokoju, oszuści podszywający się pod ZUS ponownie podjęli aktywność w internecie.
W ostatnich dniach dość liczna grupa klientów w różnych częściach kraju otrzymała maile z informacją o pilnej konieczności spłaty zaległości składkowych.

Część maili sugeruje ponowne wypełnienie formularza zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych ZUS ZUA, który jest załącznikiem do maila.
Umieszczone w stopce korespondencji logotypy (ZUS i PUE – Platforma Usług Elektronicznych) sugerują, że nadawcą jest sam ZUS.

Gdy jednak przyjrzymy się dokładnie adresowi nadawcy, nie powinniśmy mieć wątpliwości, że korespondencja elektroniczna nie pochodzi z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Obecnie oszuści posługują się dwoma adresami: składki@ubezpieczenia.pl i zus.@zua.pl. Jak widać żaden z adresów nie ma stosowanego przez Zakład rozwinięcia „zus.pl”.

ZUS nie stosuje też w swoich adresach mailowych rozwinięcia „gov.pl”, które to pojawiało się przy wcześniejszych próbach oszustw.

ZUS przypomina, że kontakt elektroniczny ze strony ZUS możliwy jest jedynie w sytuacji gdy klient posiada profil na Platformie Usług Elektronicznych i wyraził zgodę na taką formę kontaktu.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.