Zamknij
REKLAMA

Wpłynął protest. Kto nie chce budowy bloku na Bratkowicach?

15:10, 23.09.2020 | mwk
Skomentuj Teren na osiedlu Bratkowice, gdzie mógłby powstać nowy blok.
REKLAMA

Jeszcze przed rozpoczęciem głosowania w Łowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej m.in. w sprawie przyjęcia koncepcji budowy nowego bloku na os. Bratkowice, do jej biura wpłynęła petycja mieszkańców osiedla, którzy są jej przeciwni.

Głosowanie trwało 21 i 22 września, a petycja, mającą w rzeczywistości charakter protestu, darowana jest na 16 września, do biura ŁSM wpłynęła 2 dni później. W jej treści wyrażone jest niezadowolenie z planów budowy bloku na 130 mieszkań, ponieważ zmniejszy to przestrzeń na osiedlu, zwłaszcza terenów zielonych. Sprawa jest łączona z epidemią koronawirusa, która powoduje, że ludzie potrzebują więcej przestrzeni.   

”Osiedle Bratkowice, a szczególnie końcowa część w pobliżu domków jednorodzinnych, została zaplanowana z myślą o mieszkańcach, którzy chcieli zamieszkać w cichej i spokojnej okolicy, z dala od hałasu oraz dużego ruchu samochodów, poczuciem bezpieczeństwa dla siebie i swoich najbliższych” - to fragment tego pisma.

Jego autorzy uważają, że nowy blok negatywnie wpłynie na wizerunek tej części osiedla i na wartość starszych zabudowań.

Pod protestem podpisały się pod nią 42 osoby, tymczasem wynik głosowania uchwały w ŁSM to 162 głosy za, 22 przeciwnych, 9 wstrzymujących się i 1 nieważny. Skąd ta różnica głosów na „nie”?

Jak nam powiedział prezes ŁSM Mariusz Siewiera, większość osób podpisanych pod petycją to... mieszkańcy okolicznych domów jednorodzinnych. Prezes planuje się z nimi spotkać i wyjaśnić kilka kwestii. Głównie to, że nowy zarząd ŁSM wcale nie zmienia planów dotyczących tej działki - były one dokładnie takie same od dawna, również wtedy, gdy protestujący nabywali swoje działki.  

ŁSM od dawna jest właścicielem tego terenu i jeszcze w latach 90. planowała w tym miejscu pobudować blok. Spółdzielnia położyła nawet płytę pod jego budowę. Ponadto to członkowie LSM mają prawo decydować o przeznaczaniu swojego majątku - a wartość tej działki szacowana jest na około 2 mln zl (w ramach inwestycji zostanie zlecona jej wycena przez rzeczoznawcę.) No i miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego tego terenu pozwala na realizację planów ŁSM - czyli budowę bloku. 

[ZT]282904[/ZT]

 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (5)

JacekJacek

27 1

Ja się chciałem zapytać, czy jak powstawało osiedle domków jednorodzinnych, to mieszkańcy bloków protestowali, że będą mieć mniej przestrzeni? 15:18, 23.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

GrześGrześ

6 0

Tylko ogrodzić się i puścić pieska. To tak jest we wsi o zwartej zabudowie. 15:22, 23.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MatiMati

2 0

To tak jak w necie: normalni ludzie czytają, ale zawsze się znajdą jacyś hejterzy 19:00, 23.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

*Andrzej*Andrzej

3 3

Teren wart 2 miliony to łakomy kąsek dla dewelopera.Tylko że od lat osiemdziesiątych gdy spółdzielnia zakończyła budowanie bloków zmieniły nie tylko ceny gruntów ale wszystkie ceny i część przepisów,mamy kapitalizm. Jak napisał ktoś wcześniej nowi właściciele założą wspólnotę mieszkaniową i odłączą się od spółdzielni(niższe czynsze).Spółdzielnia jako inwestor będzie musiała zaciągnąć kilka milionów kredytu inwestycyjnego w banku czyli zadłużyć się na kilka lat,czy członkowie którzy głosowali za budową wiedzieli o tym? 20:58, 23.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kalikali

6 0

Chcieć spokój, to w lesie sie budować. 08:19, 24.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA