Zakończenie ligowego grania w tym roku z jednej strony zapowiadało się bardzo ciekawie, bo w końcu rywalizacja Pelikana ze Zrywem to derby. Z drugiej, łowiczanie w listopadzie się nie potknęli i wygrana mogła dać im nawet fotel lidera na przerwę zimową. Zryw przyjechał zaś do Łowicza po pięciu kolejnych porażkach.