Dwa dramatyczne wydarzenia wstrząsnęły mieszkańcami Głowna. Najpierw, 1 kwietnia około godziny 17:00, na ul. Konstytucji 3 Maja wybuchł pożar budynku mieszkalnego. Kilka godzin później lokalna policja ogłosiła zaginięcie 68-letniego mieszkańca Głowna Józefa Matyjasika. Początkowo wydawało się, że oba zdarzenia nie są ze sobą powiązane, jednak z biegiem czasu pojawiły się spekulacje, które mogą zmienić tę narrację.
Ogień strawił dom jednorodzinny przy ul. Konstytucji 3 Maja. Na miejscu interweniowały trzy Jednostki Ratowniczo-Gaśnicze ze Zgierza oraz ochotnicy z OSP Głowno i OSP Popów Głowieński. Akcja gaśnicza przebiegła sprawnie i nikt nie odniósł obrażeń. Wydawało się, że to koniec tej historii. Jednak z biegiem czasu do naszej redakcji zaczęły napływać niepokojące sygnały od mieszkańców.
Zaginiony mężczyzna mieszkał w spalonym domu?
Jak wynika z relacji świadków, Józef Matyjasik miał mieszkać w domu, który spłonął 1 kwietnia. Co więcej, miał stać przed domem i obserwować akcję gaśniczą, wraz z innymi, ponieważ nie chciano wpuścić go do środka. Jednak w pewnym momencie oddalił się i do tej pory nie wrócił.
To, że mężczyzna mieszkał w płonącym kilka dni temu domu w Głownie, potwierdził nam rzecznik Powiatowej Policji w Zgierzu Robert Borowski.
Poszukiwania mężczyzny trwają już czwarty dzień. Funkcjonariusze przeczesują nie tylko miasto, ale także okoliczne lasy, wspomagani przez psy tropiące.
Każdy, kto może posiadać informacje o miejscu pobytu Józefa Matyjasika, proszony jest o kontakt z Komisariatem Policji w Głownie (tel. 47 842 54 11) lub Komendą Powiatową Policji w Zgierzu (tel. 47 842 52 00).
[ZT]324141[/ZT]
1 1
Rzetelność dziennikarza pozostawia wiele do życzenia, ale i z matematyką również nie po drodze "poszukiwania trwają 4 dzień". Reportaż mija się z prawdą.