Jest pięknie, ciepło, wczoraj było nawet gorąco. Jest piątek, masz ochotę wyskoczyć z rodziną gdzieś daleko od domu. Może jakiś city-break, może nad jezioro, morze też kusi... Wsiądziemy do samochodu, ruszymy...
Ruszając uważajmy jednak, zmęczenie po pracy nie pomaga.
Może właśnie zmęczenie, może jazda pod słońce? Nie wiadomo na razie dokładnie jakie były przyczyny wypadku, do jakiego doszło wczoraj, 28 sierpnia 2025, około godziny 15.20 na autostradzie A 2 na wysokości Woli Szydłowieckiej w gminie Bolimów. Na zachód, w stronę Łowicza, Łodzi i Poznania jechał ciemnoszary VW Passat. Kierowca pochodził z Bydgoszczy. Nie był sam, jak się dowiadujemy od asp. Katarzyny Kurkowskiej z Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach, oprócz niego były w samochodzie jeszcze dwie osoby - wszyscy to dorośli mężczyźni.
Być może kierowca zasnął, może coś go oślepiło, faktem jest że na 410 kilometrze autostrady zjechał na bok, uderzył w bariery energochłonne i dachował na poboczu autostrady.
Na miejsce wezwano strażaków z kilku jednostek: OSP z Bolimowa i Wiskitek, PSP ze Skierniewic i z Żyrardowa, dwie karetki pogotowia i ratowniczy śmigłowiec LPR. Wszystkie trzy osoby jadące samochodem zostały zabrane szpitali, w tym jedna śmigłowcem LPR.
Szczęśliwie, VW nie uderzył w żadne inne samochody.
AKTUALIZACJA: Policja nie ustaliła dotąd kto kierował samochodem, gdyż w momencie przyjechania na miejsce wszyscy trzej mężczyźni byli już poza samochodem, pomocy w wydostaniu się z niego udzielali im świadkowie zdarzenia. Co ciekawe, wiadomo, że jeden z nich, w wieku 43 lat, był z Bydgoszczy, ale dwaj młodsi, w wieku 29 i 26 lat, nie byli w stanie podać swego miejsca zamieszkania w Polsce, choć wiadomo, że są obywatelami Polski.
Wszystkim pobrano krew do badań na zawartość alkoholu i innych substancji, wyniki nie są jeszcze znane. Autostrada była całkowicie zablokowana przez bardzo krótki czas, tylko dla umożliwienia lądowania LPR, potem jeszcze krótko zamknięty był pas prawy w kierunku Łodzi, ale szybko został odblokowany, objazdów nie trzeba było wytyczać.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Wojciech Waligórski [email protected]