Zamknij
REKLAMA

Orzeł Nieborów spada do ligi okręgowej

10:59, 20.06.2022 | .
Skomentuj Fot.: Paweł A. Doliński.
REKLAMA

Sporą porażkę ponieśli gracze LKS Orzeł Nieborów w meczu 34. kolejki Betcris IV ligi kończącym rozgrywki w sezonie 2021/22. Rozegrane w sobotę, 18 czerwca spotkanie z ZKS Włókniarz Zelów zakończyło się wynikiem 0:4 (0:4).

Orzeł Nieborów kończąc rozgrywki na pozycji siedemnastej nie zdołał utrzymać się w IV lidze i spadł do okręgówki. Niestety ostatnie mecze, pomimo całkiem niezłej gry, kończyły się fiaskiem, bo Orzeł nie strzelał bramek, ale bo było ich za mało, żeby pokonać przeciwnika. Tak się stało i w ostatnim ligowym pojedynku z Włókniarzem Zelów. Gospodarze zostali pokonani czterema bramkami i wszystkie stracili w pierwszej połowie. Nie udało się przeprowadzić żadnej skutecznej akcji, co sprawiło, że kibice opuszczali boisko mocno zawiedzeni.

Fot.: Paweł A. Doliński.

Krótkiego podsumowania sezonu dokonał Dawid Ługowski, trener LKS Orzeł Nieborów: - Na koniec sezonu tak się stało, że kontuzje i kartki spowodowały, że graliśmy „gołą” jedenastką i Bartek Tkacz, który był po operacji siedział na ławce tylko po to, żeby być. Tak niestety się zdarzyło i było pewnie jedną z przyczyn naszego spadku. Ostatnio było tego za dużo, kartek zwłaszcza, ale i kontuzje powodowały, że nie trenowaliśmy tak, jak powinniśmy i jest to nauczka, z której powinni zawodnicy wyciągnąć wnioski, że wszystko to co robi się w piłce należy poprzeć od[odwiedzin treningiem. Nam niestety często zdarzało się, że chłopcy mieli inne swoje zajęcia, pracę, bo nie powiem, że nie trenowali bo nie chcieli, ale przez to trening nie był taki, jaki byśmy chcieli i to też była jedna z przyczyn, że pojawiały się kontuzje i kartki. Niemniej bardzo szkoda tego sezonu, że spadliśmy, bo uważam, że graliśmy w miarę przyzwoitą piłkę, natomiast na pewno zabrakło szczęścia, ale też konsekwencji, braku bramek, braku „zimnej” głowy. Zostaliśmy trochę niewolnikami swojego wyniku z tamtego sezonu, bo zajęliśmy dobre 7. miejsce na 22 zespoły i to dało innym zespołom do myślenia, że mamy niezły zespół, a straciliśmy dziewięciu zawodników przed samym początkiem nowego sezonu, którzy odeszli z różnych powodów, czy do wyższych lig, czy też do tej samej ligi i trzeba było budować zespół od samego początku. Zbudowaliśmy to co mogliśmy na nasze warunki i nie wyszło tak, jak chcieliśmy. Natomiast podkreślam, że graliśmy uczciwie od samego początku do końca, nie szukaliśmy punktów “pod stołem” i z tego jestem zadowolony. Zagraliśmy uczciwie i uczciwie spadliśmy. Teraz trzeba wyciągnąć wnioski i stworzyć zespół w klasie okręgowej, który wróci po roku do IV ligi, bo są na to i warunki i fundusze. Większość chłopaków po rozmowie, wyraziła wstępne zainteresowanie dalszym kontynuowaniem współpracy. Sprowadzimy kilku nowych zawodników i mam nadzieję, że powrót sie uda. Mamy wszystko co potrzeba, żeby być w tej IV lidze. Zabrakło czegoś w tym sezonie, ale teraz to już tylko możemy wyciągnąć wnioski i iść do przodu, i pogodzić się z tym, co się stało. Przegraliśmy sportowo, spadliśmy, nie ma co rozpaczać, bo takie rzeczy się zdarzają w piłce nożnej. Jak dobrze się wyciągnie wnioski, to czasami można zrobić jeden krok do tyłu, aby później wykonać dwa do przodu.

Walczący o utrzymanie Zelów dołożył dużych starań, aby nie stracić punktu, a w zespole Orła, nie było już takiej koncentracji, bo spadek był już pewny, a do tego grali w bardzo mocno okrojonym składzie, co sprawiło, że wygrał lepszy.

Fot.: Paweł A. Doliński.Fot.: Paweł A. Doliński.Fot.: Paweł A. Doliński.Fot.: Paweł A. Doliński.

34. kolejka Betcris IV ligi:

  • LKS Orzeł Nieborów - ZKS Włókniarz Zelów 0:4 (0:4); br.: Igor Świątkiewicz 2 (9 głową i 39 głową), Albin Maciejewski (17 głową) i Bartosz Jachymski (41).
    Orzeł: Cristian Vesa - Jonatan Politowicz, Wiktor Stępień, Piotr Tkacz, Bartłomiej Krupa - Piotr Jaworski, Michał Redzisz, Jan Haczykowski, Volodymyr Molodchenko - Krystian Kruk, Piotr Sekuła.
    Sędziował: Kamil Krasnopolski (Łódź). Żółte kartki: Jonatan Politowicz (1) i Piotr Tkacz (2) - obaj Orzeł oraz Dawid Wnuk i Igor Świątkiewicz - obaj Włókniarz.
  • KS Widzew II Łódź SA - PKS Polonia Piotrków Trybunalski 1:2 (1:0); br.: Kamil Cybulski (3) - Daniel Nowaczyk (70) i Kamil Szulc (84).
  • KS Warta Sieradz - RKS Radomsko 1:1 (1:0); br.: Łukasz Chojecki (40 karny) - Sebastian Miśkowiec (87).
  • KS Stal Głowno - GLKS Andrespolia Wiśniowa Góra 0:1 (0:0); br.: Yaroslav Garnyk (51).
  • MGUKS Pogoń Zduńska Wola - GKS Orkan Buczek 5:1 (3:0); br.: Wojciech Pawlak (28), Mateusz Wroński (42 karny), Aleksander Majerz (45+1), Rafał Porada (77 głową) i Hubert Tomaszewski (82) - Norbert Dregier (75 wolny).
  • WKS Prosna Wieruszów - MGKS Skalnik Sulejów 1:5 (1:1); br.: Jakub Szaniec (24) - Maciej Witczak (17), Mateusz Śliwka (46), Łukasz Mońka (61 samobójcza), Sebastian Natkański (69) i Łukasz Smolarczyk (86).
  • KS Paradyż - LKS Omega Kleszczów 2:1 (0:0); br.: Wojciech Tyczyński (54 karny) i Adam Kowalczyk (82) - Przemysław Szewczyk (86).

1. KS Warta Sieradz (1)

34

88

107-26

2. RKS Radomsko (2)

 34

79

99-20

3. LKS Omega Kleszczów (3)

34

73

80-35

4. KS Widzew II Łódź SA (4)

34

71

102-38

5. PKS Polonia Piotrków Trybunalski (6)

34

64

64-50

6. GKS Orkan Buczek (5)

34

62

91-59

7. MKP Boruta Zgierz (7)

34

58

60-42

8. MGKS Skalnik Sulejów (8)

34

46

60-42

9. MKS Zjednoczeni Stryków (9)

34

44

61-72

10. SKF Zryw GrantON Wygoda (10)

34

41

46-78

11. MGUKS Pogoń Zduńska Wola (11)

34

39

66-77

12. LKS Kwiatkowice (12)

34

35

51-68

13. ZKS Włókniarz Zelów (13)

34

34

32-59

14. KS Paradyż (14)

34

34

41-74

15. GLKS Andrespolia Wiśniowa Góra (16)

34

31

45-95

16. KS Stal Głowno (15)

34

30

34-62

17. LKS Orzeł Nieborów (17)

34

24

42-82

18. WKS Prosna Wieruszów (18)

34

14

26-102

 

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (1)

Kubuś PuchatekKubuś Puchatek

1 0

Jakoś milczeniem okryły się lokalne, łowickie media na temat Honorowego Obywatela Łowicza, piłkarza Macieja Rybusa. A o Rybusie od kilkunastu dni huczy cała Polska. Nie tylko piłkarska. Żurnaliści indagowali na jego temat nawet Prezydenta RP. Ostatnie informacje zaś są takie, że selekcjoner reprezentacji Polski w piłce kopanej nie widzi go już w kadrze przygotowującej się do mistrzostw świata. Powód oczywisty. 16:38, 20.06.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%