Zamknij
REKLAMA

Kapliczki już gotowe na majówki

15:06, 29.04.2021 | E.T
Skomentuj fot. Ewelina Traczyk
REKLAMA

Maj w Kościele katolickim to czas poświęcony głównie Matce Bożej. Przez cały miesiąc wierni śpiewają w kościołach nabożeństwa majowe zwane także „majówkami”. W tradycji ludowej wsi polskiej już w latach 70. XIX w. majowe nabożeństwa odprawiano przy przydrożnych kapliczkach. Zwyczaj ten upowszechnił się też w miastach i jest kultywowany do dziś. Podobnie jest też w Łowiczu i jego okolicach.

W  Zielkowicach, Placencji, Bobrownikach i Arkadii można już podziwiać pięknie udekorowane kapliczki, których zdjęcia zamieszczamy poniżej.

Pani Maria z Placencji wraz ze swoim sąsiadem, z którymi udało nam się porozmawiać właśnie dzisiaj dekorują kapliczkę. Dowiedzieliśmy się od nich, iż takie przygotowanie kapliczki na majówki zajmuje około tygodnia. Mieszkańcy wsi składają się na zakup potrzebnych akcesoriów, jak m.in kwiatków, czy wstążek. Pani Maria zajmuje się przystrajaniem, gdyż ma do tego dar. Inni mieszkańcy pomagają jej, gdy tylko wrócą z pracy.

Początkowo trzeba kapliczkę umyć, gdyż stoi przy drodze i jest mocno zakurzona. Nastepnie odmalować ogrodzenie i przystroić dodatkami. W Placencji panuje zwyczaj umieszczenia w wnęce kapliczki portretu ważnych postaci. W zeszłym roku można było podziwiać tam wizerunek papieża Jana Pawła II, z okazji Jego setnych urodzin. Pani Maria jest jednak lekko zawiedziona liczbą osób uczęszczających na nabożeństwa majowe, a w szczególności tym, iż brakuje na nich młodzieży.

W Arkadii sytuacja wygląda podobnie. O kapliczkę również dbają wszyscy mieszkańcy, w szczególności członkinie KGW. Kapliczka pomimo, iż powstała zaraz po II wojnie światowej prezentuje się bardzo ładnie.

- Rodzice stroili dopóki żyli, przekazali pałeczkę mojemu pokoleniu, a ja widzę w naszej okolicy już młodych następców. To bardzo cieszy - powiedziała nam pani Irena Jasińska, która mieszka nieopodal kapliczki.

Pani Irena zdradziła nam także, iż w majówkę przy kapliczce codziennie spotyka się około 10 osób, w tym dzieci. Ciekawostką jest, iż często są to dzieci komunijne, które w ramach przygotowań przychodzą na wspólną modlitwę. Uzyskują za to podpis do swoich zeszytów od starszych pań, a wszystko za zgodą księdza.

(E.T)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%