Zamknij

Magiczna opera w Nieborowie, jeden z aktorów lewitował (WIDEO)

22.55, 10.09.2022 .
Skomentuj
REKLAMA

Plenerowa opera „Szarlatan, czyli wskrzeszenie umarłych”, która została wystawiona w sobotę 10 września na scenie przed pałacem w Nieborowie, obfitowała w wiele doznań. Najmniej przyjemnym z pewnością był deszcz, który jednak nie zniechęcił publiczności do udziału w tym niezwykłym widowisku. Wszystko inne wyszło perfekcyjnie.

Poprzednie opery w Nieborowie (ta była czwarta) przyzwyczaiły nas do pięknych mapingów, kostiumów i arii operowych. Tym razem dodatkowo pojawiły się elementy magiczne, które zostały przygotowane pod kierunkiem znanego iluzjonisty Macieja Pola. W jednej ze scen mogliśmy oglądać lewitującego tytułowego bohatera.

Mimo, że utwór jest utrzymany w mrocznym nastroju i taka też była scenografia, to szybko odsłonił przed widownią swoją komediową naturę. Wiele było chwil, gdy z widowni dobiegał śmiech. Głównie za sprawą samych postaci.

Relacjonując dzisiejszą operę nie da się też nie wspomnieć o deszczu, który nieco popsuł wrażenia z oglądania spektaklu, zwłaszcza jego pierwszej połowy. Przez pewien czas nawet aktorzy grali pod parasolami.

Opera "Szarlatan, czyli wskrzeszenie umarłych" Karola Kurpińskiego została po raz pierwszy wykonana 23 stycznia 1813 roku, libretto do niej napisał Alojzy Żółkowski. Utwór jest komedią pełną żartów i równie dowcipnej muzyki, wyraziste postacie oraz elementy magiczne – wszystko to sprawiło, że krótko po premierze opera okazała się olbrzymim sukcesem.

Opera opowiada o młodej kobiecie Julii, której przed rokiem zmarł ukochany Alfons. Ojciec Julii, który jest burmistrzem miasteczka o nazwie Kwirlikwicz, pragnie jej zamążpójścia za aptekarza Fantuzjusza, człowieka starego i niezbyt atrakcyjnego. Zrozpaczona Julia nie wierzy w śmierć ukochanego i żąda od Konsyliarzowej aktu zgonu Alfonsa. Konsyliarzowa, sama zakochana w Alfonsie fałszuje dokument, bowiem wie, że Alfons żyje. Tymczasem w Kwirlikwiczu pojawia się mag Alinat, który obiecuje wskrzesić zmarłego Alfonsa.

Opera ma charakter pogodny, z wyjątkiem ponurej sceny na cmentarzu, kiedy to Alfons okazuje się być tytułowym Szarlatanem. Utwór opowiada historię bezwarunkowej miłości stawiającej czoła okrutnym, wyrachowanym intrygom, jednak historia ostatecznie kończy się happy endem.

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (4)

PMPM

8 0

Było pięknie, wspaniale że w okolicy jest miejsce również dla wysokiej kultury, a nie tylko chłopskie disco polo. 14:10, 11.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

XigzakXigzak

0 0

sxkoda że padało 13:50, 12.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

*Andrzej*Andrzej

0 0

Same najciekawsze imprezy dzieją się w okolicy bliższej lub dalszej a Łowicz? czarna dziura👎 20:58, 13.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

NikaNika

0 0

Było pięknie. Dziękujemy organizatorom 20:21, 20.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%