Zamknij
REKLAMA

Kolejny wypadek na skrzyżowaniu w Kompinie, lądował LPR

17:04, 04.03.2021 | M.K
Skomentuj
REKLAMA

Dwa samochody zderzyły się na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 92 z drogą powiatową w Kompinie w gminie Nieborów. Poszkodowana została jedna osoba. Została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala z Zgierzu.

Do wypadku doszło 4 marca około godz. 15. Z wstępnych ustaleń wynika, że bus jechał drogą powiatową od strony Kompiny i zamierzał skręcić na DK 92 w kierunku Łowicza.Osobowe Audi na warszawskich numerach rejestracyjnych jechało drogą krajową 92.

Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia. - Bus jechał na pewno od strony Kompiny, a tego drugiego pojazdu nie widziałem. W pewnym momencie usłyszałem huk uderzenia... - dowiedzieliśmy się od osoby, która w momencie zdarzenia była nieopodal na polu.

Był to już kolejny wypadek na tym skrzyżowaniu w ciągu kilku ostatnich lat. Dochodziło tam już wcześniej do podobnych zdarzeń. Niestety niektóre z nich kończyły się tragicznie.

(M.K)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (3)

KompiniokKompiniok

8 1

na tym skrzyżowaniu regularnie w siebie tłuką. Uważajta ludziska 17:32, 04.03.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Krzysztof MiklasKrzysztof Miklas

8 2

To skrzyżowanie ma niestety ponurą i tragiczną historię. Coś na ten temat wiem, bo dzieciństwo spędziłem w Kompinie. Tuż przed 15 lipca 1960 roku zginęli na nim dwaj motocykliści, którzy jechali na zlot do Grunwaldu - wielką imprezę z okazji 550 rocznicy bitwy z Krzyżakami. Rok później, 20 września 1961 roku uderzył w wyjeżdżającą z podporządkowanej drogi niezwykle zdolny reżyser, już wówczas wybitny - Andrzej Munk. Zmarł już w łowickim szpitalu. Niedaleko, ale już w Zabostowie, wybitny polski sportowiec, dwukrotny mistrz olimpijski, jeden z najwybitniejszych sztangistów świata w całej historii, Waldemar Baszanowski wpadł w poślizg swoim moskwiczem i na miejscu zginęła jego żona. Ofiar śmiertelnych w tym miejscu i w pobliżu było niestety wiele. Sprzyjała też temu po części nawierzchnia. Droga była zbudowana z klinkierowej kostki, która po deszczu zamieniała się w ślizgawkę. 18:18, 04.03.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

janekjanek

4 0

Tym razem bez ofiar 20:59, 04.03.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%