Zamknij
REKLAMA

Kosmetyki do twarzy na jesień. Jak prawidłowo dbać o skórę podczas chłodów?

15:34, 05.11.2020 | AS
Skomentuj

Jesienna pielęgnacja twarzy

Silny wiatr, deszcz i chłód oraz brak słońca niemal od razu odznacza się na naszej skórze. Cera staje się ziemista i pozbawiona blasku. Co zrobić by wyjść z tego okresu obronna ręką? Zastosuj się do naszych porad i raz na zawsze pożegnaj się z szorstką i matową skórą!

4 zasady jesiennej pielęgnacji:

1. Oczyszczanie – zawsze pamiętaj o demakijażu. To jeden z podstawowych kroków do pięknej i gładkiej cery. Do tego celu używaj jedynie naturalnych kosmetyków np. nawilżającej ultradelikatnej pianki ryżowej do mycia twarzy od Iossi. Jej formuła nie zawiera mydła ani substancji SLS, dzięki czemu nie wywołuje podrażnień i nie narusza bariery hydrolipidowej.

2. Złuszczanie – usuwanie martwego naskórka zapobiega powstawaniu zaczerwienień i wyprysków. Peeling wykonuj co 3-4 dni. Jeśli masz cerę trądzikową wypróbuj kosmetyki enzymatyczne. Idealnie sprawdzi się hipoalergiczny peeling od firmy Sylveco, którego delikatna konsystencja nie wysuszy buzi.

3. Nawilżanie i ochrona – dobrze dobrany krem do twarzy to core prawidłowej pielęgnacji. Produkty na chłodne miesiące powinny mieć formułę wzbogaconą o witaminy oraz naturalne wyciągi. Świetnie jeśli Twój kosmetyk ma w swoim składzie kwas hialuronowy, który znany jest ze swoich nawilżających właściwości. Podczas jesieni dobrze sprawdzą się również kremy odżywiające przeznaczone do skóry pozbawionej blasku. Znajdziesz je np. w ofercie firmy Make Me Bio.

4. Ochrona przed promieniowaniem UV – zawsze myślałaś, że krem z filtrem SPF to specyfik potrzebny wyłącznie latem? To duży błąd. Promienie słoneczne docierają do powierzchni ziemi przez cały rok, a podczas zimy, kiedy odbijają się od białego śniegu atakują naszą twarz ze zdwojoną siłą. Sprawdź, czy Twój kosmetyk posiada odpowiedni filtr. Jeśli nie, wypróbuj krem ochronny do twarzy z mineralnym filtrem UV od polskiej firmy BingoSpa.

Skład produktów – czy naprawdę ma znaczenie?

Na to pytanie odpowiedź jest tylko jedna: oczywiście, że tak! Jeśli już wiesz jakich artykułów szukać na drogeryjnych półkach warto zastanowić się nad ich składem. W sklepie spożywczym wybierasz świeże i nieprzetworzone produkty, dokładnie tak samo postępuj ze swoimi kosmetykami. Na co zwrócić szczególna uwagę? Oto czarna lista komponentów:

1. Propylene Glycol to chemiczna mieszanka składników, która ma za zadanie utrzymywać optymalny poziom nawilżenia skóry. Niestety powoduje liczne podrażnienia i reakcje alergiczne.

2. Parabeny – hamują rozwój bakterii i przedłużają trwałość produktu. Podobnie jak glycol powoduje rekcje alergiczne i zaczerwienienia. (Występuje parę wariantów parabenów: propyl; butyl, ethyl).

3. Synthetic Fragnaces – pod tą nazwą kryję się ponad 200 różnych składników, wszystkie oczywiście syntetyczne. W dużym stężeniu powodują bóle i zawroty głowy.

4. Alkohol – dobrze konserwuje i chroni przed bakteriami, a do tego jest bardzo tani, dlatego większość producentów sięga po ten komponent. Niestety alkohol wysusza i podrażnia skórę.

Powyższych substancji nie znajdziesz w naturalnych kosmetykach. Podążaj za naszymi sugestiami i wybieraj sprawdzone produkty do pielęgnacji twarzy oraz całego ciała. Wszystkie te specyfiki znajdziesz od teraz w jednym miejscu. Przekonaj się sama i postaw na naturalną pielęgnację: makeup.pl/categorys/230263/.

(Artykuł zewnętrzny)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA