Dzisiaj, 28 maja od godziny 8.30 do 12.00 trwało Święto Specjalnego Ośrodka Szkolno – Wychowawczego im. Jana Brzechwy w Łowiczu. Wydarzenie rozpoczęło się częścią artystyczną pt. ,,Pali się’’ na podstawie wiersza patrona, a następnie dzieci miały zapewnione przekąski i liczne atrakcje
Podczas tegorocznego święta dzieci z niepełnosprawnościami mogły skorzystać z dmuchańca, rozmaitych zabaw z wodzirejem takich jak na przykład wspólne śpiewanie, tańczenie, konkursy, wyścigi itd. Było także malowanie twarzy, robienie tatuaży oraz możliwość zjedzenia na przykład soczystej kiełbaski z grilla, waty cukrowej, lodów, popcornu i innych słodkich przysmaków. Dzieci były zachwycone wydarzeniem i z wielką chęcią korzystały z atrakcji.
Mama 18-letniego Bartka chorującego na upośledzenie psychoruchowe i 10-letniego Kuby, który ma porażenie mózgowe, korowe uszkodzenie wzroku i padaczkę, w rozmowie z Nł powiedziały, że jest to także doskonały czas żeby się poznać, porozmawiać z innymi rodzicami, wymienić się doświadczeniami, a nawet i odpocząć, ponieważ pracownicy ośrodka zapewniają podopiecznym niezbędną opiekę.
- Takie wydarzenia pokazują, że nie jesteśmy w tym wszystkim sami. Jak się tutaj spotykamy to nikt nie patrzy przez pryzmat dziecka z niepełnosprawnością, bo każdy tutaj z dzieci jakąś niepełnosprawność ma. Dzieci tutaj nie czują się inne, ani wyobcowane. Są idealne w swojej nieidealności – dodała mama Kuby.
Pisk, krzyk tutaj nikogo nie razi, a jak idziemy na jakiś festyn to ludzie patrzą. Przeszkadza niektórym, że dziecko jest za głośno, wierzga, kopie – skomentowała mama Bartka.
Tutaj tego nie było.
Na terenie przyszkolnym bawiło się wraz z rodzicami i kadrą około 100 dzieci z niepełnosprawnościami intelektualnymi oraz sprężonymi o rożnych stopniach.
Organizatorkami Święta Ośrodka były Panie: Anna Kaźmierczak, Justyna Piekacz, Sylwia Wojda oraz Klara Wróbel.
Wydarzenie to nie odbyłoby się gdyby nie darczyńcy, którzy ofiarowali swoją pomoc na rzecz uczniów z niepełnosprawnościami.
3 0
Może ktoś nie wiedzieć, ale Jan Brzechwa to tak naprawdę Jan Wiktor Lesman.