Zamknij
Autostrada A2 w  Bolimowie. Węzeł musiałby powstać dokładnie w  tym miejscu. Zdjęcie wykonane z  wiaduktu, którym DW 705 przechodzi nad A2. fot. Wojciech Waligórski

Bliżej nadziei na węzeł autostradowy w Bolimowie? Apele o nowe skrzyżowanie złożone

Wojciech Waligórski 18:30, 03.11.2023

Bliżej nadziei na węzeł autostradowy w Bolimowie? Apele o nowe skrzyżowanie złożone

Z dala od medialnego szumu trwają starania o budowę węzła autostradowego w Bolimowie, na  skrzyżowaniu autostrady A2 z drogą wojewódzką Skierniewice – Sochaczew. Przez lata wydawało się, że są to starania bez najmniejszych szans. Ale...

W minionych latach, jak opisywaliśmy to niejednokrotnie w NŁ, odpowiedź Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zdawała się być zawsze twarda i negatywna: węzeł autostradowy w tym miejscu nie był projektowany, odległość między Bolimowem a sąsiednimi węzłami w Wiskitkach i Nieborowie jest zbyt mała, by, zachowując standardy budowy autostrad, mieścić pośrodku jeszcze jeden.

To stanowisko potwierdzał jeszcze latem w rozmowie z nami Maciej Zalewski, rzecznik łódzkiego oddziału GDDKiA. – Co do zasady jest to niemożliwe, tak z technicznego, jak i formalnego punktu widzenia – mówił w pierwszej rozmowie.

Co może minister

Kilka dni później, gdy powiedzieliśmy mu, że zgodnie z naszą wiedzą burmistrz Bolimowa, wraz z kilkoma innymi samorządami z okolicy, w tym z władzami Skierniewic, wystąpił o stworzenie takiego węzła, odparł podobnie, choć ta odpowiedź była już bardziej zniuansowana. – Nie byłyby zachowane minimalne odległości między węzłami, a to jest przeszkoda natury formalnej – powiedział nam rzecznik. – Ale minister mógłby dać zgodę na  odstępstwo – zastrzegł.

– Nie widzimy zasadności budowy tego węzła – kontynuował Zalewski – ale przeszkód nie będziemy robili, choć przy istotnym zastrzeżeniu: wszystkie koszty związane z budową węzła musiałyby wziąć na  siebie zainteresowane tym samorządy. Wszystkie koszty i wszystkie formalności, łącznie z koniecznością uzyskania decyzji środowiskowej.

Do autostrady przez Puszczę Bolimowską?

A to może być koszmar. DW 705 przebiega przez środek Puszczy Bolimowskiej. Dopóki obsługuje ruch ze Skierniewic do Bolimowa i Sochaczewa, ruch na  niej jest dużo mniejszy niż stałby się gdyby powstał węzeł na  A2 w Bolimowie. Bo wtedy tędy wiodłaby najbliższa droga samochodowa ze Skierniewic przez A2 do Warszawy. Zresztą taki jest powód zainteresowania okolicznych samorządów powstaniem wjazdu na  autostradę: by uruchomić gospodarczo tereny w Bolimowie przy autostradzie (spore fragmenty są we władaniu gminy), ale także by skrócić dojazd do Skierniewic i jeszcze zwiększyć ich atrakcyjność.

Ten zwiększony ruch na  pewno byłby cierniem w oku dyrekcji Bolimowskiego Parku Krajobrazowego i to z jego strony można się spodziewać największego oporu, zresztą trudno by było inaczej.

Zalewski powtarzał w rozmowie z NŁ: – Nie stajemy okoniem, nie stawiamy bariery,ale wszystko: uzgodnienia, finansowanie, cały proces przygotowawczy musiałby być po  stronie samorządów. To jest bardzo newralgiczne miejsce ze względu na  uwarunkowania przyrodnicze.

Wszystkie nadzieje burmistrza Bolimowa

Burmistrz Bolimowa Stanisław Linart mówi nam, że istotnie, inicjatywa jest ciągle na stole, kilka gmin wraz z Bolimowem i Skierniewicami wystąpiło do ministerstwa infrastruktury, jak i do GDDKiA, o budowę tego węzła. – Ja jestem nawet zobligowany przez Radę Gminy do tego, bym czynił starania w tym kierunku.

Zapytany o losy tych petycji, odpowiada dość tajemniczo. – Odpowiedzi przychodzą różne, że sprawa jest analizowana – mówi. – Na pewno jest już wypowiedziane stwierdzenie, że jeśli chodzi o odległość od innych węzłów, to tutaj byłoby to w granicach błędu. Chyba dużo zależy od analiz dotyczących powstania Centralnego Portu Komunikacyjnego i dużej obwodnicy autostradowej Warszawy – mówi.

Wspomniana duża obwodnica autostradowa ma przejąć funkcję obecnej DK 50, którą TIR-y omijają Warszawę.

Wiadomo na  pewno, że teraz toczą się już prace projektowe nad stworzeniem projektu poszerzenia A2 na  odcinku od węzła Łódź Północ (skrzyżowanie z A1) do węzła Konotopa (skrzyżowanie z obwodnicą Warszawy) o trzeci pas ruchu w każdą stronę. Wykonawcę wyłoniono pod koniec sierpnia, o czym w NŁ pisaliśmy. Jest oczywiste, że najlogiczniejszym byłoby, gdyby węzeł w Bolimowie miał powstać, ująć jego istnienie już w tym projekcie. To nie nastąpiło, co potwierdza tylko, że jeśli w ogóle węzeł powstanie, będzie musiał rzeczywiście być budowany staraniem samorządów.

Choć oczywiście wiele może się zmienić po  zmianie władzy w Polsce, tak w jedną,jak i w drugą stronę zresztą. Można sobie bowiem wyobrazić tak brak zgody na  jakiekolwiek odstępstwa od zasad, jak i  narzucenie Generalnej Dyrekcji, że musi i ten węzeł wziąć na  swoje barki. W polityce nigdy nic nie wiadomo.

Burmistrz Linart jest ostrożnym optymistą. – Czekamy na  odpowiedź – mówił nam na  kilka dni przed wyborami. – Szczegółów nie podam, ale jestem dobrej myśli.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS

komentarze (3)

TtTt

2 0

Niepotrzebny.

04:29, 05.11.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Kubuś PuchatekKubuś Puchatek

0 0

Pewnie przydałby się bardziej mieszkańcom Skierniewic, których setki jeżdżą codziennie do Warszawy A-2, mieliby o wiele krócej (nie musieliby dojeżdżać do Michałówka) i przyzwoitą drogą od Bolimowa.

12:48, 06.11.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

corradocorrado

0 0

Po co od razu węzeł ? Wystarczy otworzyć dla zainteresowanych tą opcją bramy awaryjne i problem będzie rozwiązany z korzyścią dla wszystkich. Ja osobiście korzystałem z tej opcji ok. 2 tygodnie temu :-)

11:04, 08.11.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%