Zamknij
REKLAMA

Fundacja „Benek” odpiera motyw finansowy przejęcia krów z Domaniewic

15:07, 30.07.2022 | .
Skomentuj fot. Fundacja Benek
REKLAMA

Pod naszym artykułem na temat zaniedbywania krów przez 80-letnią kobietę z gminy Domaniewice pojawiło się wiele głosów krytycznych pod adresem fundacji „Benek”, która dała zwierzętom „nowy dom”. Zdaniem niektórych internautów: fundacja nie powinna odbierać staruszce krów, które stanowiły jej majątek.

Zarówno na naszym facebooku, jak i bezpośrednio na portalu pojawiały się komentarze z podobną treścią: „A teraz szanowna Fundacja taką krówkę za 6000 sprzeda na rzeź. Tak się robi w Polsce pieniądze”, „Jakbyście mieli więcej takich krówek, to z chęcią przyjmę każdą ilość, oczywiście za darmo, tak jak zrobiła to fundacja”. Wiele jest też komentarzy wyrażających niezrozumienie w związku z faktem, że nikt wcześniej nie pomógł krowom i ich właścicielce.

Dożywotni dom

W związku z tym, że sprawa budzi kontrowersje, postanowiliśmy do niej powrócić i jeszcze raz rozmawialiśmy z Michałem Bednarkiem, prezesem fundacji „Benek”. Treść opinii publikowanych w internecie jest mu znana, jednak części z nich kompletnie nie rozumie i się z nimi nie zgadza.

- Zwierzęta są u nas dożywotnio! - powiedział w nawiązaniu do zarzutów, że fundacja przejęła je, by za jakiś czas sprzedać krowy i się wzbogacić. - Do niedawna mieliśmy najstarszą krowę w Polsce, miała 36 lat – dodaje. Krowa o imieniu „Dorotka” zdechła w 2021 roku. Jak zapewnia, jeśli nie wydarzy się nic nieoczekiwanego to miną 3 lata (i więcej), a krowy z gminy Domaniewice dalej będą pod opieką fundacji.

Co więcej, pan Michał deklaruje, że „Benek” jest na tyle otwartą organizacją, że w każdą sobotę i niedzielę w godz. 10-16 można odwiedzać jego siedzibę w Szewcach koło Poznania i przekonać się samemu, jak zwierzęta się mają. „Nowy dom” znalazły tam m.in. wielbłądy, żubry i małpy. Misją fundacji jest bowiem pomoc „dużym zwierzętom” - gospodarskim, dzikim i egzotycznym.

Za 2 tygodnie krowy z gminy Domaniewice wraz zresztą stada będą już wychodzić na łąkę.

 

Kto zawiódł?

W odpowiedzi na zarzuty o brak pomocy ze strony fundacji „Benek” dla starszej kobiety, Michał Bednarek stwierdza, że jest to kompetencja Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Jeśli zaś chodzi o brak pomocy zwierzętom – pyta: gdzie byli przez tyle czasu mieszkańcy?

Prezes fundacji „Benek” stoi na stanowisku, że odkupienie krów od starszej kobiety byłoby równoznaczne z przyzwoleniem na takie ich traktowanie. One co prawda nie były zagłodzone, ale bytowały w tragicznych warunkach – stojąc na pryzmie gnoju, tak wysokiej, że tarły grzbietami o sufit. Poza tym miały przerośnięte kopyta i mięśnie tak zwiotczałe, że nie były w stanie ustać na nogach.

Dodaje, że interwencję przeprowadziło Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt „Arkadia” w Głownie, zaś „Benek” dał im tylko „dom”. Dlatego nie rozumie, dlaczego jego organizacja jest teraz atakowana.

[ZT]295246[/ZT]

 

Staruszka sama zrzekła się krów

Michał Bednarek dodaje, że po namowach kobieta sama podjęła decyzję o tym, że zrzeka się krów. Co więcej, już po interwencji zadzwoniła do niego i rozmawiała w miłym tonie. Pytała się, jak krowy się czują, czy ryczą i jak zniosły przeprowadzkę. Michał Bednarek wyjaśnił, że dobrze się odnalazły w nowym miejscu, są już po wizycie weterynarza i niedługo pójdą na łąkę. Staruszka wydawała się uspokojona. Sekretarz gminy Domaniewice Marlena Różycka-Żak potwierdziła w rozmowie z Łowiczanin.info, że z tego co słyszała, kobieta jest teraz zadowolona z decyzji, jaką podjęła.

Prezes fundacji „Benek” zapewnia, że jego organizacja wielokrotnie odkupowała zwierzęta od ich właścicieli, gdy ci zgłaszali się i przyznawali wprost, że z różnych względów (choroba, aspekt finansowy) nie są już w stanie podołać opiece nad nimi. W przypadku gminy Domaniewic było inaczej, gdyż interwencja była spowodowana skrajnym zaniedbywaniem zwierząt.

Większość mieszkańców gminy Domaniewice, z którymi nawiązaliśmy kontakt, utrzymuje, że nie znali sprawy zanim została nagłośniona przez media.

fot. Fundacja Benek

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (16)

#szakal#szakal

12 8

Hańba synowi, wsi i gminie. Nikt nie zastanowił się nawet ile znaczyły dla tej staruszki dwie krowy. A fundacja no cóż z tego żyje, dwie głowy więcej, więcej kasy i nikt mnie nie przekona, że oni są tacy dobroduszni, że trzymają zwierzęta z dobroci serduszka 16:55, 30.07.2022

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

Wstydz sieWstydz sie

9 2

Nie sadz innych swoją miarą. Znam wielu ludzi co trzymają stare zwierzęta do ich śmierci. Nawet swinie jeden ma. Tacy jak ty to tylko kasa kasa kasa. Nie masz innych wartosci 06:11, 31.07.2022


OlekOlek

0 0

Zgadzam się z tym komentarzem ale chodzi o trzy krowy a synów jest dwóch a to co opisuja nie jest cała prawda, 08:38, 06.08.2022


Jan serceJan serce

9 7

Dobrze jest. Policja ma wynik, lekarz weterynarii zarobił, staruszka będzie ciągana po sądach a łowiczanin niedługo wstawi płatny nekrolog. Wszyscy będą zadowoleni. 17:07, 30.07.2022

Odpowiedzi:4
Odpowiedz

TyleTyle

5 2

Nie będzie ciagana po sądach bo sie zrzekla. Po co piszesz glupoty? 06:09, 31.07.2022


do Tyledo Tyle

4 0

oddała dobrowolnie czy ze strachu tego nikt nie wie, a głupoty zostaw dla siebie ... będzie miała sprawę karną za znęcanie się nad zwierzętami i to z urzędu zdaje się, bez czyjegokolwiek wniosku o ściganie karne 09:39, 31.07.2022


Znam spraweZnam sprawe

2 0

Oddała dobrowolnie, namawiał je do tego jej własny syn. I nie, nie będzie miala ta Pani sprawy zadnej 16:07, 31.07.2022


KubaKuba

0 0

Policja była za tą panią lekarza nie było sąsiedzi chcieli zabrać krowy do siebie ja opiszę całą prawdę boją znam, 08:09, 06.08.2022


KasiaKasia

15 2

Bardzo dobrze że je zabrali. Tyle cierpienia, nikt nic nie zrobił a teraz kazdy oburzony. Trzeba było pani pomóc, lata na to byly 06:13, 31.07.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

RolinikRolinik

6 1

Jeżeli fundacja przegięła krowy dla ich dobra to niech żyją jak najdłużej zarówno krowy jak i fundacja. 10:55, 31.07.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

RolinikRolinik

3 0

Jeżeli fundacja przegięła krowy dla ich dobra to niech żyją jak najdłużej zarówno krowy jak i fundacja. 10:55, 31.07.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

RolinikRolinik

2 0

Jeżeli fundacja przegięła krowy dla ich dobra to niech żyją jak najdłużej zarówno krowy jak i fundacja. 10:55, 31.07.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KubaKuba

0 4

Pan prezes fundacji kłamie nikt do niego nie dzwonił i nie pytał jak krowy się mają klamstwo 14:05, 31.07.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ReklamaReklama

0 1

bezpłatna to Też forma dochodu, nagłośnienie też, znajdą się tacy co wesprą, i co ? Nieprawda? 15:15, 31.07.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KubaKuba

2 3

A dlaczego nie podano że sąsiedzi chcieli je zabrać do siebie i nawet kupić a podają że dzwoniła do fundacji co jest bzdura, zabrali jej krowy i resztę życia 16:50, 31.07.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

..

0 1

Traktowanie zwierząt jest miarą naszego człowieczeństwa. 00:03, 01.08.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%