Zamknij
REKLAMA

POD ŁOWICZEM. Moto Show Wrak Race za rok przez dwa dni?

02.53, 15.08.2022 .
Skomentuj
REKLAMA

Impreza Moto Show Wrak Race przyciągnęła tłumy fascynatów motoryzacji, wyścigów, adrenaliny i ciekawskich. - Rok temu mieliśmy kilkanaście załóg, w tym roku wystartowało ich 35 - powiedział nam pomysłodawca i organizator wydarzenia Sebastian Dęgus z firmy Dionizos, który ogłosił ze sceny, iż w przyszłym roku impreza prawdopodobnie będzie dwudniowa.

Wydarzenie odbyło się na polach Chąśna Drugiego w ramach 6. Rundy 2022 Polskiej Ligi Wraków. Zespoły (kierowca plus pilot) ścigali się w dwóch kategoriach ST – auta nieprzerobione bez żadnych modyfikacji i wzmocnień oraz PROTO – auta z modyfikacjami i wzmocnieniami. 

Ścigano się kilkakrotnie, a za kierownicą siedzieli zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Angelika Opolska (kierowca) i Sylwia Kucińska (pilot) powiedziały nam, że do startów namówili je mężowie, którzy również startują. Po pierwszej próbie, spodobało im się to na tyle, że obecnie jeżdżą dość często na wyścigach organizowanych w ramach Polskiej Ligi Wraków, ale też w rodzinnym Olsztynie w grupie znajomych, pasjonatów tego sportu. – Nie jest to może coś co chciałybyśmy robić codziennie, ale fajnie jest się w ten sposób odstresować - powiedział nam Angelika Opolska.

 

Wśród startujących było kilka załóg z powiatu łowickiego. Spotkaliśmy kierowcę TIRa Marcina Staszewskiego (firma Scanmar) i mechanika Rafała Galę (firma Blancar) z Bednar, powiedzieli nam, że to ich debiut na wyścigach wraków, błoto i kurz im nie straszne, bo mają doświadczenia z off roadu. – Tu można jednak poszaleć i nie patrzeć przy tym na koszty, te samochody przecież nie mają przed sobą długiego życia – powiedział nam jeden z nich.

Druga załoga Krzysztof Rudnicki i Dariusz Śmiałek z Mysłakowa (firma Auto-Strefa) zadebiutowała na wyścigach wraków rok temu, startując w Chąśnie zajęli pierwsze miejsce w kategorii ST. W tym roku szczęście im nie sprzyjało, w pierwszym starcie auto złapało dwie gumy, w drugim oberwał się w nim silnik. – To jest przede wszystkim zabawa, człowiek skupia się na tym, aby jechać po prostu do przodu, samochód się nie liczy – powiedział nam, między startami, Dariusz Śmiałek. Ich samochód, w odróżnieniu od innych, cały oklejony był naklejkami łowickich firm. Samochody ekipom zapewniła firma Subiekt z Nieborowa, specjalizująca się w złomowaniu pojazdów.

Oprócz wyścigów, organizatorzy zadbali też o inne atrakcje, publiczność spotkała się z Konradem Karwatem, Krzysztofem Radzikowskim i Dominikiem Abusem, którzy prowadzą na Youtubie popularny kanał Strong Ekipa, a także z pilotem rajdowym Maciejem Wisławskim i popularnym truckerem, instagramerem i tiktokerem - Raptusem, który przyjechał na miejsce swoim TIRem oraz z Januszkiem i Edkiem znanych z programu telewizyjnego „Złomowisko.pl”. 

Wieczorem dla publiczności wystąpili Future Folk z liderem Stanisławem Karpiel-Bułecką oraz raper Lopez.

Więcej w najnowszym wydaniu Nowego Łowiczanina

 

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (4)

dociekliwydociekliwy

6 1

a gdzie zapowiadane loty balonem 09:57, 15.08.2022

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

UuuuUuuu

3 1

Balonem polecieli motocykliści 11:54, 15.08.2022


ObOb

2 0

W balona to się robi takich ciekawskich 12:58, 15.08.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Byłem Byłem

0 2

Loty balonem mają swoje procedury tyle w temacie 19:15, 15.08.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%