Zamknij
REKLAMA

Nie żyje Wiesław Szkop - legenda łowickiej pielgrzymki

13.01, 29.09.2022 . Aktualizacja: 14.02, 29.09.2022
Skomentuj fot. archiwum NŁ
REKLAMA

- Gdyby nie on i Jerzy Kosiorek z Popowa nie byłoby Łowickiej Pieszej Pielgrzymi na Jasną Górę, to oni przez wiele lat byli jej świeckimi przewodnikami - tak o zmarłym 21 września Wiesławie Szkopie mówi Jacek Rybus z Łowicza, który prowadzi na facebooku stronę pielgrzymki.

Wiesław Szkop urodził się 4 października 1941 r. w Arkadii, należącej wówczas do parafii pw. Świętej Katarzyny w Bednarach. Późniejsze lata swojego życia spędził w Łowiczu. Pochodził z bardzo religijnej rodziny, która była blisko związana z Kolegiatą Łowicką. Jak opisuje Jacek Rybus, w pamięci Wiesława Szkopa zachowało się wspomnienie, że często jako dziecko jeździł z rodzicami bryczką na nabożeństwa do Kolegiaty.

Mając zaledwie 7 lat zainteresował się pielgrzymką do Miedniewic. Ogromnie poruszył go widok setek ludzi, którzy wspólnie wędrują, modlą się i wznoszą śpiewy. Zapragnął pielgrzymować tak jak oni. Jako 16-letni chłopak wyruszył po raz pierwszy wraz z pątnikami do Miedniewic, a potem chodził na tę pielgrzymkę już regularnie. W czasie jednej z nich dowiedział się o majowej „Jaskółce” - pielgrzymce z Łowicza na Jasną Górę. W 1961 roku po raz pierwszy wyruszył pieszo przed oblicze Matki Bożej Jasnogórskiej, jednak z powodu licznych trudności nie mógł uczestniczyć w całej pielgrzymce. Jak wymienia Jacek Rybus, tymi trudnościami były: komisja wojskowa, staż pracy w masarni PSS „Społem” i pozwolenie ojca.

Odtąd Łowicka Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę stała się nieodłączną częścią jego życia. Po tym jak Franciszek Perzyna z Niedźwiady zrezygnował z prowadzenia pielgrzymki pod naporem Służby Bezpieczeństwa, wówczas młodzi pielgrzymi Jerzy Kosiorek z Popowa i właśnie Wiesław Szkop stali się świeckimi przewodnikami łowickiej „Jaskółki”. Pielgrzymowali nawet w trudnych czasach komunizmu, gdy groziły za to represje. Pielgrzymka potrzebowała przewodników, a dzięki nim zachowała swoją ciągłość. Wiesław Szkop przewodził jej w latach 1984 –2000. Później funkcję tę powierzono ks. Wiesławowi Frelkowi, ówczesnemu proboszczowi parafii na łowickiej Korabce.

Wiesław Szkop był człowiekiem dużej wiary i angażował się w życie Kościoła. Należał do Bractwa Różańcowego. Wielu z nas może go kojarzyć z procesji Bożego Ciała w Łowiczu, w czasie której walił w charakterystyczny bęben.

Paweł Gala z Wygody powiedział nam, że poczuł się zaszczycony, kiedy 2 lata temu zadzwonił do niego Wiesław Szkop i poprosił go, aby zastąpił go w waleniu w kocioł na Bożym Ciele w Łowiczu. Wspomina też, że bp Józef Zawitkowski zawsze powtarzał, że nawet gdy czasy były trudne, a ludzie się bali, to Wiesio i Jurek się nie bali i szli na pielgrzymkę do Częstochowy.

Wiesław Szkop zmarł 21 września 2022 roku, przeżywszy 81 lat.

fot. z archiwum NŁ

fot. z archiwum Jacka Rybusa

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%